Biznes Ludzie Pieniądze

Prawo łagodniejsze dla firm. PIP pouczy, a nie ukarze?

syl, pap
13.04.2011 , aktualizacja: 13.04.2011 12:45
A A A Drukuj
Mniej formalności przy kontrolach i możliwość odstąpienia od kary w przypadku drobnych uchybień u pracodawców, którzy dopiero rozpoczynają działalność - przewiduje projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, nad którym pracuje Sejm

Fot. Filip Klimaszewski/Agencja Gazeta
SONDAŻ
Kontrole jakiej instytucji są najbardziej dokuczliwe dla firm?

fiskus (skarbówka lub UKS)
PIP
Sanepid
ZUS
służby celne

W środę sejmowa komisja do spraw kontroli państwowej jednogłośnie przyjęła sprawozdanie podkomisji, która pracowała nad projektem. Prawdopodobnie w ostatnich dniach kwietnia propozycją zmian zajmie się Sejm na posiedzeniu plenarnym.

Komisyjny projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy ma m.in. uprościć procedury kontrolne. Są one nadmiernie sformalizowane i nie zawsze pozwalają inspekcji na szybkie i skuteczne działanie.

Zgodnie z projektem inspektorzy pracy będą mogli wydawać ustne polecenia usunięcia drobnych naruszeń prawnej ochrony pracy, jeśli mogą być one naprawione w trakcie lub niezwłocznie po zakończeniu kontroli. Dzięki temu ma być ograniczone tworzenie dokumentacji w sprawach niewielkiej wagi.

Obecnie inspektorzy mają możliwość wydawania ustnych decyzji tylko w razie naruszenia przepisów BHP. W odniesieniu do nich projekt zwiększa katalog przypadków, gdy będą mogły być stosowane. Inspektor mógłby wydawać takie decyzje także w wypadku drobnych uchybień dających się usunąć bez zbędnej zwłoki po kontroli, a nie - jak to jest w obecnych przepisach - tylko w trakcie kontroli. Pracodawca byłby wówczas zobowiązany do poinformowania PIP o wykonaniu decyzji.

Projekt przewiduje, że inspektor pracy będzie mógł nałożyć mandat na pracodawcę, który zatrudnia kogoś nielegalnie. W takich wypadkach obecne przepisy pozwalają PIP jedynie na skierowanie wniosku do sądu.

Sprawcy wykroczeń mieliby natomiast być łagodniej traktowani, jeżeli kontrola jest prowadzona po raz pierwszy i nie stwierdzono wykroczeń z winy umyślnej lub nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pracowników. Jak wyjaśnia sprawozdawca projektu poseł Janusz Krasoń, taka regulacja ma doprowadzić do tego, że pracodawcy rozpoczynający działalność będą zainteresowani tym, by PIP przeprowadziła u nich swoisty audyt.

Projekt ma też dać PIP możliwość prewencyjnego oddziaływania na pracodawców i przedsiębiorców. Jak napisano w uzasadnieniu projektu, PIP ma nie tylko kontrolować i nadzorować, ale także doradzać i wspierać pracodawców.

Propozycja nowelizacji przewiduje również zmiany w sposobie powoływania i odwoływania Głównego Inspektora Pracy. Będzie to nadal czynił marszałek Sejmu, ale po zasięgnięciu opinii nie tylko Rady Ochrony Pracy, jak to jest dotychczas, lecz także właściwej sejmowej komisji.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos