Mocniejszy niż stal. Lepiej przewodzi niż krzem. A przy tym lekki i elastyczny. Grafen, cudowny materiał przyszłości, który może zrewolucjonizować elektronikę. Polscy naukowcy pierwsi na świecie odkryli metodę jego przemysłowej produkcji, a teraz dostali pieniądze na opatentowanie wynalazku na świecie.
Cieniutkie elektrody z grafenu naniesione na kawałek przezroczystego i giętkiego plastiku
AlexanderAlUS na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported
Badacze z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME) w Warszawie opracowali nowatorską metodę wytwarzania grafenu do celów przemysłowych. Ich wynalazek jest już chroniony w Polsce. Teraz Ministerstwo Nauki przyznało im fundusze na zdobycie ochrony patentowej ważnej na całym świecie. Raczej nie mają konkurencji.
Grafen to jedna z odmian węgla. A dokładniej to warstwa węgla o grubości jednego-dwóch atomów spiętych niczym plaster miodu. Od momentu odkrycia w 2004 grafen zaskakiwał naukowców swoimi właściwościami. Jest 100 razy mocniejszy niż stal. Gdyby plastikowa folia spożywcza była tak samo mocna, to nie dalibyśmy rady przekłuć jej szpilką - nawet gdyby na szpilce postawić tira. Przewodzi prąd lepiej niż krzem. Można go rozciągnąć o 20 proc. i się nie przerwie. Jest lekki, przeźroczysty, a do tego składa się głównie z pierwiastka, którego mamy na Ziemi w bród. To wszystko sprawia, że grafen jest idealnym materiałem dla elektroniki.
Można wykorzystać go do produkcji ekranów dotykowych lub ciekłokrystalicznych, paneli baterii słonecznych, komputerów. Na razie wszystkie nowoczesne urządzenia opierają się na półprzewodnikach z krzemu. Jednak naukowcy przewidują, że już niedługo dojdziemy do końca możliwości miniaturyzacji układów krzemowych. Wtedy nadejdzie czas grafenu.
Dlaczego do tej pory się nie stało? Bo produkcja grafenu kosztuje fortunę. Za cząstkę materiału o grubości jednego atomu i powierzchni równej przekrojowi włosa trzeba zapłacić około tysiąca dolarów.
Co więcej, do tej pory nie potrafiono produkować go w większych ilościach. Trzy lata temu koreańskim naukowcom udało się opracować metodę wytwarzania warstwy grafenu o rozmiarze kilku centymetrów. Było to tak wielkie osiągnięcie, że pracę na ten temat opublikowało prestiżowe pismo "Nature". Polakom udało się pójść dalej niż Koreańczykom i wymyślili sposób produkowania dużych płacht grafenu wysokiej jakości. Do tej pory to nie udało się nikomu na całym świecie.
Uczeni liczą, że powstanie krajowy program badawczy, który uruchomi potencjał polskich laboratoriów. - Skoro już zrobiliśmy pierwszy krok w tej dziedzinie i jesteśmy w tej chwili w światowej czołówce, jeśli chodzi o technologię wytwarzania grafenu, to dobrze by było, żeby w Polsce rozwijać ją dalej. Polskie firmy są gotowe do inwestowania, choć trzeba dopiero zorganizować w naszym kraju podstawę technologiczną i infrastrukturę związaną z grafenem - mówi Strupiński z ITME. - Już zgłaszają się do nas różne grupy biznesowe, a rozmowy są bardzo zaawansowane. Wspiera nas również Ministerstwo Gospodarki, które kojarzy nas z firmami krajowymi, które mogłyby zainwestować w działalność związaną z grafenem - zdradza dr Strupiński.
- Już podpisałem umowę z ministerstwem na realizację tego grantu. Ministerstwo zapewniło nam środki na opłacenie procedury związanej z ochroną na cały świat - przez najbliższe 18 miesięcy, a na kolejne lata w Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych i w Japonii, a niewykluczone, że dalej cały świat - mówi dr Strupiński. Jest też spora szansą na pieniądze z Unii - Dotychczasowe osiągnięcia dają nam silną pozycję w konkurencji o fundusze z europejskiego programu Flag Ship, który od 2012 roku na badania nad grafenem ma przeznaczać 100 milionów euro rocznie przez 10 kolejnych lat - zapewnia dr Strupiński
Gaz łupkowy - Szokujące "Fakty i Mity"
http://www.youtube.com/watch?v=RvwEGLrATAk
Podpisz petycje !!!
PROTES PRZECIW USTAWIE NOWE PRAWO GEOLOGICZNE I GÓRNICZE
http://www.petycjeonline.com/protes_przeciw_ustawie_nowe_prawo_geologiczne_i_gornicze