Biznes Ludzie Pieniądze

Bank Światowy daje nam wzrost gospodarczy na czwórkę

lez
21.04.2011 , aktualizacja: 22.04.2011 09:24
A A A Drukuj
Spowolnienie gospodarcze w Polsce w przyszłym roku przewiduje Narodowy Bank Polski i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Ale Bank Światowy ciągle w nas wierzy i prognozuje przyspieszenie wzrostu PKB z 4 do 4,2 proc.
Polski handel zagraniczny ma wzrosnąć o 110 proc.
iStock
Polski handel zagraniczny ma wzrosnąć o 110 proc.
Ekonomiści mają sprzeczne opinie na temat rozwoju sytuacji gospodarczej w Polsce. Wiele szacownych instytucji finansowych prognozuje nam spowolnienie. Ale w polską gospodarkę ciągle wierzy Bank Światowy. Przewiduje, że w tym roku wzrost PKB sięgnie u nas 4 proc., a w przyszłym - przyspieszy do 4,2 proc.

- Kurczą się jednak różnice pomiędzy najlepiej radzącymi sobie krajami w regionie i najgorzej - zauważa Kaspar Richter, starszy ekonomista Banku Światowego w Europie i Azji Środkowej. - Jeszcze w 2009 roku różnica pomiędzy tempem wzrostu pomiędzy najlepiej sobie radzącą Polską i najgorzej Łotwą sięgała 20 pkt proc. W przyszłym roku różnica pomiędzy najgorszym i najlepszym wyniesie około 2 pkt proc. - dodaje.

Bank Światowy w swoich najnowszych prognozach gospodarczych przewiduje w 2012 roku co najmniej 4-proc. wzrost PKB oprócz Polski także na Łotwie, w Rumunii i na Słowacji. Cały region ma rosnąć w tempie 3,8 proc.

- Ryzykiem dla wzrostu jest ciągle wysokie bezrobocie i słaby wzrost inwestycji - uważa Richter. Jego zdaniem obecnie firmy starają się zwiększać wydajność pracowników i w ten sposób produkować więcej. Ale dopiero gdy zaczną śmielej inwestować w zwiększanie mocy produkcyjnych, spadnie bezrobocie.

Nieco mniej optymistyczne co do prognoz gospodarczych dla Polski są inne instytucje finansowe. W marcowym raporcie o inflacji analitycy Narodowego Banku Polskiego prognozowali spowolnienie gospodarcze w Polsce w kolejnych latach. Ich zdaniem w tym roku nasz PKB urośnie o 4,2 proc., ale w 2012 roku wzrost spowolni do 3,6 proc. i do 3,1 proc. w 2013 roku.

Niewielkie spowolnienie przewidują też ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W ostatnim raporcie World Economic Outlook szacują nasz wzrost na 3,8 proc. w tym roku, a w przyszłym - na 3,6 proc. To poniżej oczekiwań polskiego rządu, który przewiduje 4-proc. wzrost PKB (chociaż zdaniem wicepremiera Waldemara Pawlaka w I kw. wzrost mógł osiągnąć aż 4,5 proc.).

Ekonomiści zwracają uwagę, że na wzrost gospodarczy w Polsce wpływ może mieć planowane mocne ograniczanie deficytu sektora finansów publicznych. Resort finansów obiecuje, że zetnie go do 3 proc. PKB w przyszłym roku z szacowanych około 7,9 proc. PKB w 2010 roku (oficjalne dane poznamy w przyszłym tygodniu).

Chociaż analitycy mają wątpliwości, czy to się uda. - Biorąc pod uwagę obecną sytuację, deficyt w przyszłym roku będzie powyżej 3 proc. PKB - mówi Richter. - Ale nie znamy jeszcze budżetu na 2012 rok - dodaje. Zwraca też uwagę, że w międzyczasie w Unii Europejskiej mogą zostać przyjęte regulacje, które przy liczeniu deficytu będą uwzględniały przeprowadzenie reformy emerytalnej. Wtedy nasz deficyt byłby traktowany ulgowo.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów