Państwowe stowarzyszenie konsumentów informuje, że od 2009 roku przeprowadziło trzy testy na ubraniach
Zary (zbadało dwa modele kurtek i jeden model spodni). Z testów wynika, że odzież sprzedawana przez Zarę w Chinach ma niską trwałość koloru, podobnie słaba jest jakość materiałów, z jakich wykonane są ubrania. Stowarzyszenie konsumentów zarzuciło też firmie podawanie błędnych danych na etykietach, a fałszerstwa mają dotyczyć mniejszej od deklarowanej zawartości bawełny w ubraniach. Stowarzyszenie badało kilkadziesiąt marek odzieżowych i ogłosiło, że testy oblało 20, w tym sześć o skali międzynarodowej. Jednak, jak podkreśla anglojęzyczny chiński
dziennik "People's Daily", jedynie
Zara oblała trzy testy z rzędu.
Jak oszukiwała Zara? Stowarzyszenie podaje przykład spodni wyprodukowanych w Maroku, na których metce napisano, że są zrobione w 75 proc. z bawełny i 20 proc. z wełny. Badanie wykazało, że zawartość bawełny wynosi 68 proc., a wełny - tylko 10 proc.
- Najbardziej martwi nas to, że choć Zara wciąż nie zdaje naszych testów jakości, przedstawiciele koncernu wciąż milczą na ten temat i nie kontaktują się z nami. Nie sądzę, aby w stosunku do innych krajów zachowywali się tak arogancko - mówi Dong Qing, wiceprezes stowarzyszenia konsumentów BCA.
Jak dodał: "Jeśli takie produkty są sprzedawane na całym świecie, oznacza to, że Zara oszukuje wszystkich konsumentów".
Należąca do hiszpańskiego koncernu odzieżowego Inditex Zara jest jedną z najbardziej znanych marek odzieżowych na świecie. Zara szybko rozwija się w Chinach - w ubiegłym roku otworzyła w Państwie Środka 75 nowych sklepów, w tym roku planuje otwarcie 120 kolejnych.
Wiceprezes stowarzyszenia konsumentów powiedział, że przyczyną niskiej jakości produktów Zary może być właśnie zbyt szybka ekspansja. - Dodawanie nieco mniejszej ilości bawełny pozwala im dużo zaoszczędzić, a konsumenci na pierwszy rzut oka nie widzą różnicy - powiedział, dodając, że produkty Zary będą w dalszym ciągu sprawdzane. - Jeśli nie poprawią jakości swoich ubrań, będziemy zmuszeni wyprosić ich z Pekinu. Zagraniczne firmy muszą nauczyć się szanować chińskie przepisy i konsumentów - powiedział.
W poniedziałek odpowiedź przedstawił chiński oddział Zary. W przesłanym do agencji Xinhua komunikacie czytamy, że odzież sprzedawana przez koncern spełnia wszystkie najwyższe standardy zgodne z chińskim prawodawstwem.