Biznes Ludzie Pieniądze

Senat debatuje nad zmianą zasad refundacji leków

PAP, kataza
27.04.2011 , aktualizacja: 27.04.2011 13:22
A A A Drukuj
Podczas debaty w Senacie zaproponowano ponad 70 poprawek do ustawy o refundacji leków. Senatorowie chcą m.in. zwolnienia firm farmaceutycznych z opłat od refundacji, a także w niektórych wypadkach nałożenia na nie obowiązku zwrotu części przychodów ze sprzedaży refundowanych lekarstw.
Ustawa refundacyjna, którą w środę zajmował się Senat, zakłada m.in. wprowadzenie cen urzędowych i marż na leki finansowane ze środków publicznych. Stałą cenę leku refundowanego Ministerstwo Zdrowia będzie negocjowało z producentem. Od jej wartości będzie ustalana urzędowa marża - w wysokości 5 proc. (obecnie 8,91 proc.). Oznacza to, że ceny leków refundowanych nie będą mogły być ani niższe, ani wyższe od ustalonych. Obecnie apteki stosują często promocje na leki finansowane przez NFZ, niektóre z nich można kupić nawet za kilka groszy lub złotówkę. W ustawie określono limit na refundację ze środków NFZ na poziomie 17 proc. Wprowadzony ma zostać obowiązek zawierania przez apteki umów z NFZ, w których zobowiążą się one do przestrzegania cen ujętych w obwieszczeniach zawierających wykazy produktów refundowanych.

Senatorowie zaproponowali około 70 zmian w ustawie. M.in. tzw. pay-back, czyli mechanizm nakazujący firmom farmaceutycznym zwrot części przychodu ze sprzedaży leków refundowanych w przypadku przekroczenia budżetu NFZ na refundację leków. Firmy farmaceutyczne zgodnie z poprawką zwracałyby 50 proc. przekroczonej przez nie kwoty. Senator Michał Okła (PO) wnioskował o wykreślenie zapisu dotyczącego 3-proc. opłaty od refundacji leków, jaką miałyby płacić firmy farmaceutyczne.

Spośród całego rządowego pakietu ustaw zdrowotnych ustawa refundacyjna wzbudza największe kontrowersje. UOKiK ocenia, że wprowadzenie sztywnych cen i marż przeczy zasadom wolnego rynku, a hurtownie i apteki pozbawia możliwości konkurowania. MZ uważa, że ustawa refundacyjna zakończy "grę pacjentem" - chodzi o sytuacje, gdy pacjenci zachęcani przez koncerny farmaceutyczne niskimi cenami leków (do których dopłaca państwo) nabywają je bez potrzeby. Naczelna Rada Lekarska uważa, że zapisy ustawy refundacyjnej mogą doprowadzić do ograniczenia dostępu pacjentów do niektórych leków. Z kolei Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy sprzeciwia się zapisowi nakładającemu na wszystkich medyków obowiązek podpisywania specjalnych umów z NFZ, które umożliwią im wystawianie recept na leki refundowane. Bez tych dokumentów będzie to niemożliwe. Pojawiły się wątpliwości co do zgodności ustawy z konstytucją. Jednak senacka komisja nie zgodziła się z nimi. Jedynym zapisem, do którego miała zastrzeżenia, był wspomniany zapis o przekazywaniu przez firmy farmaceutyczne 3 proc. zysku z refundacji.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów