List do SEC napisała grupa senatorów, której przewodzi szef senackiej komisji gospodarczej Jay Rockefeller. Chcą, by komisja przyjęła nowe wytyczne w sprawie włamań hakerów na serwery giełdowych spółek. Według ich propozycji spółki musiałyby informować inwestorów każdorazowo, gdyby stały się celem "poważnego cyberataku". Miałyby też ujawniać szczegóły, jakie sekrety handlowe i jaka własność intelektualna mogłaby paść łupem cyberprzestępców. I informować inwestorów, jakie kroki zostały podjęte po włamaniu.
- W świetle rosnącego zagrożenia, narodowego bezpieczeństwa i ekonomicznych skutków udanych ataków na amerykański biznes konieczne jest, by korporacyjni liderzy wiedzieli, że są odpowiedzialni za zarządzanie i ujawnianie informacji o potencjalnych zagrożeniach - grupa senatorów (wszyscy z ramienia Demokratów) napisała do przewodniczącej SEC Mary Schapiro.
W zeszłym miesiącu do ataku przyznał się
Intel, największy na świecie producent procesorów. Do poważnego włamania - ze wskazaniem na inspirację z Chin - przyznał się też
Google, ujawniając przy okazji, że dotyczy ono kilkunastu innych amerykańskich spółek. Nie wszystkie jednak, co zauważają senatorowie, zdecydowały się poinformować o tym opinię publiczną.