Biznes Ludzie Pieniądze

Będą duże zamówienia. Krajowy rynek IT łapie wiatr w żagle

Tomasz Prusek
13.05.2011 , aktualizacja: 12.05.2011 21:38
A A A Drukuj
W tym roku najszybciej będzie rosło zapotrzebowanie na sprzęt, w przyszłym ruszą zamówienia na oprogramowanie. Kilka banków może zdecydować się na wymianę centralnych systemów informatycznych - przewiduje giełdowa spółka Sygnity


- To pozytywne zaskoczenie, że mamy sygnały o planach banków wymiany centralnych systemów informatycznych - powiedział prezes Sygnity Norbert Biedrzycki. Jego zdaniem wymianą systemów interesują się zarówno największe banki z pierwszej dziesiątki pod względem aktywów, jak i mniejsze. To byłaby bardzo dobra wiadomość dla całej branży informatycznej, bo takie bankowe kontrakty to wielkie pieniądze. Dla dużego banku nowy system informatyczny kosztuje 40-50 mln zł, a w średnim - 20-30 mln zł. Wykonanie takiego kontraktu trwa około dwóch lat. Dla Sygnity branża bankowo-finansowa to bardzo ważny klient, bo odpowiada z grubsza za jedną trzecią przychodów.

- Przyjęliśmy założenie, że rocznie będą wymieniane systemy w dwóch-trzech bankach - przewiduje prezes Biedrzycki. Na razie największe ożywienie zakupów po zastoju wywołanym kryzysem panuje w sprzęcie informatycznym. Według prognoz Sygnity w tym roku polskie firmy wydadzą na sprzęt aż 12,1 mld zł, czyli 13 proc. więcej niż przed rokiem. Oprogramowanie urośnie o niecałe 4 proc. (do 5,3 mld zł), ale już w kolejnym roku ma skoczyć o 9 proc. Branża informatyczna bardzo mocno odczuła skutki gwałtownego ograniczenia inwestycji przez firmy wystraszone skutkami kryzysu finansowego. W dołku kryzysu w 2009 r. rynek sprzętu, oprogramowania i usług IT skurczył się aż o 10 proc. W najbliższych latach wartość rynku ma nieustannie się zwiększać: z 27,1 mld zł w tym roku do 35,8 mld zł w 2014.

Sygnity liczy na dobrą koniunkturę, bo po kilku latach intensywnej restrukturyzacji pomogłoby to pokazać się z dobrej strony akcjonariuszom. W pierwszym kwartale tego roku udało się Grupie Sygnity osiągnąć pierwszy od pięciu lat zysk operacyjny (1,4 mln zł), a przychody wyniosły 112 mln zł (plus 7 proc.). Spółka podkreśla, że aż 92 proc. w przychodach stanowią jej własne produkty i usługi, na których są najwyższe marże.

Jednym z elementów restrukturyzacji była redukcja zatrudnienia, która dała 34 mln zł oszczędności. Widmo zwolnień nie krąży już nad spółką, bo obecne zatrudnienie prezes Biedrzycki ocenia jako optymalne. Grupa Sygnity chudnie, bo spółka-matka notowana na giełdzie wchłania kolejne spółki-córki. W kwietniu akcjonariusze Sygnity zdecydowali o połączeniu ze spółką Projekty Bankowe Polsoft i zakończono przejęcie Sygnity Technology.

Obecnie portfel zamówień Sygnity wynosi 360 mln zł i jest porównywalny z poprzednim rokiem. W ostatnich 12 miesiącach inwestorzy giełdowi docenili zmiany w Sygnity, bo kurs giełdowy wzrósł z 16 zł do 23 zł. Po I kwartale zarząd spółki podtrzymuje prognozę 650-700 mln zł przychodów w tym roku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy