Biznes Ludzie Pieniądze

Nie linczować gazu łupkowego

Andrzej Kublik
15.05.2011 , aktualizacja: 15.05.2011 20:55
A A A Drukuj
Rząd czeka starcie z przeciwnikami poszukiwania i eksploatacji gazu z łupków. Jeśli potwierdzą się zapowiedzi, że Polska ma wielkie zasoby tego gazu, zmieni to nie tylko naszą energetykę, ale także rozkład gospodarczych sił w Europie.
Andrzej Kublik
Fot. Gazeta
Andrzej Kublik


- Już ja wiem, kto lobbuje przeciwko wydobyciu gazu łupkowego. Proszę nie mówić, że Europa. Tylko są ludzie, instytucje, interesy, które potrafią także w Europie stworzyć skuteczny lobbing. Ale my będziemy postępowali wedle własnego rozeznania - zapowiedział w piątek premier Donald Tusk. W ten sposób premier zareagował na spekulacje niektórych gazet, że Bruksela zamierza storpedować plany wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Takie głosy odezwały się, gdy w ostatnią środę Zgromadzenie Narodowe - niższa izba francuskiego parlamentu - uchwaliło ustawę zakazującą poszukiwania i eksploatacji gazu ze skał łupkowych oraz ropy naftowej z łupków bitumicznych przy zastosowaniu metody szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wtryśnięciu pod wielkim ciśnieniem mieszaniny wody, piasku i ok. 0,5 proc. środków chemicznych w specjalne skały łupkowe, aby uwolnić zamknięty w nich gaz.

Geolodzy od dawna wiedzieli, że w łupkach jest uwięziony gaz, ale nie potrafili go wydobyć w opłacalny sposób. Dopiero niedawno ta sztuka udała się amerykańskim firmom, właśnie dzięki metodzie szczelinowania. Wydobycie gazu w USA za sprawą łupków wzrosło tak szybko i gwałtownie, że od 2009 r. Stany Zjednoczone zostały największym producentem gazu na świecie, wyprzedzając Rosję. USA stały się też niezależne od importu gazu, choć jeszcze na początku dekady wielu ekonomistów prognozowało, że Amerykanie zwiększą zakupy gazu za granicą, bo ich własne zasoby się wyczerpują. A ceny gazu w USA są teraz trzy razy niższe niż trzy lata temu.

Sukces USA budzi naturalne zainteresowanie w Polsce, która zdaniem ekspertów ma największe w Europie zasoby gazu łupkowego. Na początku kwietnia amerykańska rządowa Agencja Informacji Energetycznej ogłosiła, że w polskich łupkach może być 5,3 mld m sześc. gazu - więcej niż potwierdzone zasoby Norwegii.

To jednak tylko teoretyczne szacunki i główny geolog kraju, wiceminister środowiska Henryk Jacek Jezierski podkreśla, że dopiero za kilka lat, po zakończeniu poszukiwań, będziemy wiedzieli na pewno, ile faktycznie może być gazu łupkowego w Polsce.

Według amerykańskich szacunków także Francja ma znaczące zasoby gazu łupkowego oraz największe w Europie zasoby ropy w łupkach. I jeśli francuscy politycy postanowili utrudnić weryfikację tych szacunków, ich przykład będzie uskrzydlać przeciwników łupków w innych państwach. Tym bardziej że w decyzji Zgromadzenia Narodowego jest więcej ideologii i bieżącej gry politycznej niż faktów.

Przeciwnicy łupków twierdzą, że chemikalia używane podczas szczelinowania mogą skazić wodę - i te zarzuty znalazły posłuch we Francji. Ale dotąd nie potwierdziła ich żadna z amerykańskich agencji ochrony środowiska. W zeszłym tygodniu w USA opublikowano też wyniki badań naukowców z Duke University, przeciwników gazu łupkowego. Zbadali oni wodę w rejonie intensywnej eksploatacji skał łupkowych i nie znaleźli śladu chemikaliów, tylko metan w pobliżu szybów, być może samoistnie przedostający się ze złóż (naukowcy nie zajęli się pochodzeniem tego metanu). Amerykańscy gazownicy z przekąsem przypominają też, że wiele chemikaliów używanych w szczelinowaniu powszechnie stosuje przemysł spożywczy i nie budzi to obiekcji.

Ale we Francji przeciwnicy łupków zdołali zasiać niepokój i rząd prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego w lutym zamroził prace przy poszukiwaniu w łupkach, a potem partia Sarkozy'ego UMT wniosła projekt ustawy o zakazie poszukiwań i odebraniu wydanych już koncesji - jak domagali się przeciwnicy łupków. To byłby lincz - zabicie łupków na podstawie "głosu ludu", bez sprawdzenia, czy faktycznie dopuściły się przestępstwa.

Ostatecznie uchwalony zakaz jest mniej restrykcyjny i nie pozwala tylko stosować szczelinowania. Część obserwatorów podkreśla, że tę decyzję podjęto we wrażliwym okresie politycznym przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się za rok we Francji. Stojący na czele ruchu przeciwników łupków liderzy zielonych Eva Joly i Nicolas Hulot już zgłosili swoje kandydatury do walki o fotel prezydencki, a popularność Sarkozy'ego spadła.

Francuski koncern Total, który ma koncesje na szukanie łupków we Francji, zapowiedział, że będzie przekonywać Francuzów, iż można je eksploatować bezpiecznie dla środowiska. W piątek Total ogłosił, że kupi od amerykańskiego koncernu ExxonMobil udziały w dwóch koncesjach na szukanie łupków w Polsce.

We Francji zwracają uwagę, że wydobycie gazu łupkowego uderza w interesy Gazpromu. Dokładnie tydzień przed uchwaleniem francuskiego zakazu konsorcjum Gazpromu ułożyło przez Bałtyk pierwszą nitkę gazociągu Nord Stream z Rosji do Niemiec. Jednocześnie mniej więcej od lutego - czyli wtedy, gdy rząd Francji zamroził prace nad szukaniem gazu łupkowego - Gazprom wzmógł zabiegi, aby przekonać UE do poparcia rury South Stream, która przez Morze Czarne ma dostarczać gaz do Europy Południowej i Środkowej.

- Pojawienie się nowych źródeł gazu zmienia globalną równowagę sił. Dominująca pozycja klasycznych producentów gazu, zwłaszcza Rosji, może ulec silnej erozji. A jednocześnie Polska może zostać znaczącym graczem na światowym rynku - stwierdził w marcu niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Pojawienie się w UE państw bogatych dzięki eksploatacji gazu łupkowego spowodowałoby też zmianę układu sił gospodarczych w UE - podkreślał przed miesiącem francuski ośrodek analityczny AEGE.

Zachodnie analizy pokazują, o jaką stawkę toczy się gra wokół eksploatacji łupków w Polsce. Można mieć tylko nadzieję, że przed wyborami nasz rząd nie pójdzie śladem francuskich polityków i nie powstrzyma prób sprawdzenia, czy nasze łupki faktycznie kryją skarby, o które warto walczyć.

Podziel się

  • 2
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy