Biznes Ludzie Pieniądze

Odsiecz dla samorządów. Kolejni ministrowie przeciw Rostowskiemu

Mariusz Piotrowski, Piotr Skwirowski, Tomasz Głogowski, Katowice
18.05.2011 , aktualizacja: 17.05.2011 20:54
A A A Drukuj
Lista przeciwników pomysłu ministra finansów na ograniczenie samorządom możliwości zadłużania się ciągle się wydłuża. Pojawiają się na niej kolejni ministrowie.

Fot. Michal Grocholski / Agencja Gazeta


To kolejny przedstawiciel rządu, który krytykuje pomysł ministra Jacka Rostowskiego. W zeszłym tygodniu krytycznie ocenił go szef koalicyjnego PSL, wicepremier Waldemar Pawlak.

- To niebezpieczna propozycja, którą minister finansów powinien jeszcze raz przemyśleć - powiedziała "Gazecie" we wtorek, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, szefowa resortu rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Zdradziła, że wysłała w tej sprawie list do ministra finansów. Jej zdaniem mniejsze możliwości finansowe samorządów sprawią, iż koło nosa mogą im przejść poważne pieniądze unijne. - Przygotowujemy właśnie szczegółowe analizy w tej sprawie, które przedstawimy ministrowi - powiedziała Bieńkowska. Pytana o to, jak duże straty mogą ponieść gminy, odpowiedziała: - Na pewno samorządy trochę dramatyzują, szacując wysokość strat, jednak w poszczególnych gminach sytuacja finansowa może się poważnie skomplikować. Według Bieńkowskiej znacznie lepsze jest kompromisowe rozwiązanie, o którym w poniedziałek w wywiadzie dla "Gazety" mówił szef doradców strategicznych premiera minister Michał Boni.

Przypomnijmy: zdaniem Boniego kompromisem mogłoby być przyspieszenie wprowadzenia zmian w sposobie liczenia dopuszczalnego poziomu zadłużenia samorządów. Od 2014 r. limit ma być uzależniony od tzw. nadwyżki operacyjnej, czyli od tego, ile samorząd ma pieniędzy. Szef doradców premiera proponuje, żeby rozwiązanie to zaczęło obowiązywać wcześniej, np. od 2013 r. Ten pomysł jeszcze przed Bonim zgłosił w rozmowie z "Gazetą" prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Jego przyjęcie oznaczałoby, że do kosza trafi propozycja min. Rostowskiego, by dzisiejszy limit zadłużenia samorządów wynoszący 60 proc. ich dochodów zastąpiła nowa reguła - w 2012 r. deficyt samorządów nie mógłby przekraczać 4 proc., w 2013 - 3., w 2014 - 2, a w 2015 - 1 proc. ich dochodów.

We wtorek w Katowicach oceniła ją także Danuta Hübner, przewodnicząca Komisji Rozwoju Regionalnego w Parlamencie Europejskim. Bardziej powściągliwie niż min. Bieńkowska. - Ten pomysł trzeba jeszcze raz poważnie przeanalizować. Rozumiem racje ministra, który wszędzie szuka oszczędności, jednak procentowy udział samorządów w poziomie deficytu jest niewielki, same samorządy zaś nie przejadają przecież środków, tylko inwestują w infrastrukturę i nowe miejsca pracy. Z drugiej strony ważne jest, aby gminy w obecnych trudnych czasach nie były przesadnie rozrzutne - powiedziała Hübner

Również wtorkową debatę na kongresie w Katowicach na temat finansów samorządów zdominowała propozycja min. Rostowskiego. Goście, wśród których większość stanowili samorządowcy, alarmowali, że jej przejęcie spowolni rozwój miast i powiatów. Dowodzili, że zadłużenie samorządów, choć niekiedy sięga maksymalnego poziomu 60 proc., jest nieporównywalne z zadłużeniem państwa. - To nie samorządy odpowiadają za zadłużenie sektora publicznego - przekonywał Ryszard Grobelny, prezydent Poznania.

Ministrowi finansów dostało się też za rozporządzenie z końca zeszłego roku, które zmieniło sposób liczenia długu samorządów, nakazując wliczać do niego m.in. projekty realizowane w ramach tzw. partnerstwa publiczno-prywatnego. Zdaniem prof. Michała Kuleszy, współtwórcy reformy samorządowej, rozporządzenie jest niezgodne z konstytucją, sprawiło też jednak dużo dobrego. - Środowisko samorządowe poczuło nagłe ukłucie. Minister wywołał debatę, która powinna zacząć się już wiele lat temu - przekonywał prof. Kulesza.

Uczestnicy dyskusji zgodzili się na zakończenie, że trzeba szukać kompromisu w rozmowach z resortem finansów. Niestety, na debacie w Katowicach nie pojawił się nikt z Ministerstwa Finansów, choć udział przedstawiciela resortu był awizowany.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy