Biznes Ludzie Pieniądze

Kolejna zmiana w harmonogramie wdrożenia naziemnej telewizji cyfrowej

Vadim Makarenko
19.05.2011 , aktualizacja: 19.05.2011 09:03
A A A Drukuj
Plan wdrożenia naziemnej telewizji cyfrowej staje pod znakiem zapytania. Nie wiadomo bowiem, kiedy telewizja publiczna wybierze operatora dla pierwszego pakietu kanałów nadawanych cyfrowo.
Już 1 lipca całkowicie zamilknąć miała telewizja analogowa w województwie lubuskim. Nadawane naziemnie programy mieszkańcy regionu mieli odbierać cyfrowo. Takie były plany. W rzeczywistości stanie się to nieprędko. Kiedy? Na razie nie wiadomo.

Jak już pisaliśmy, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozstrzygnęła konkurs na częstotliwości w pierwszym pakiecie kanałów naziemnej telewizji cyfrowej, czy tzw. multipleksie. Będzie mieścił siedem kanałów: trzy publiczne (TVP 1, TVP 2, TVP Info do połowy 2014 r.) oraz cztery komercyjne (Eska TV, Kino Polska Nostalgia i dwa kanały przygotowywane przez firmy producenckie ATM Grupa i Stavka). Jednak warunkiem ich startu jest wybór operatora, który zajmie się dystrybucją sygnału wszystkich stacji. Jego wyłonieniem zajmuje się telewizja publiczna, która prowadzi rozmowy z Urzędem Zamówień Publicznych. Na razie nie jest jasne, czy będzie musiała to zrobić w drodze przetargu, czy też będzie mogła powierzyć obowiązki operatora pierwszego multipleksu spółce TP Emitel poprzez rozszerzenie zawartej z nią wcześniej umowy. Chodzi o duże pieniądze: 10-letnia umowa operatorska zawarta przez TVP z TP Emitel na obsługę trzeciego pakietu kanałów cyfrowych (oprócz TVP Kultura oraz TVP Historia telewizja publiczna umieściła w nim tymczasowo TVP 1, TVP 2 i TVP Info) opiewa na 615,5 mln zł.

- Decyzję w sprawie sposobu wyboru operatora nasz zarząd ma podjąć w czwartek. Chcemy uruchomić pierwszy multipleks do końca maja 2012, żeby zdążyć przed Euro 2012 - usłyszeliśmy od przedstawiciela TVP.

Gigantyczne opóźnienie startu pierwszego pakietu, który zgodnie z wcześniejszym planem już 31 lipca tego roku miał obejmować zasięgiem cały kraj, opóźnia wyłączenie nadajników analogowych w Lubuskiem.

Gdyby zamilkły w terminie, mieszkańcy regionu nie mogliby oglądać programów telewizji publicznej, bo jej cyfrowy sygnał z uruchomionego wcześniej trzeciego multipleksu tam nie dociera. A skoro na wyłączenie analogowego nadawania nie może sobie pozwolić TVP, nie zrobią tego również TVN, Polsat, TV Puls oraz TV 4. Urząd Komunikacji Elektronicznej zapisał w decyzjach o rezerwacji częstotliwości wydanych tym stacjom, że nie muszą one wyłączać analogowego nadawania na określonym obszarze, jeśli nie zrobiła tego TVP.

A 30 września tego roku na nadawanie cyfrowe miały całkowicie przestawić się także Świnoujście, Koszalin, Lębork, Piła, Białogard, Szczecin, Płock, Konin, Kłodzko, Zakopane, Rabka, Jelenia Góra, Rzeszów, Wisła, Leżajsk oraz Przemyśl. Również ten termin najprawdopodobniej nie zostanie dotrzymany. - Na razie nie mam takiej informacji od moich urzędników i nie jestem w stanie powiedzieć na pewno, że do wyłączeń nie dojdzie w tym roku. Jednak na pewno zmiany w harmonogramach będą, co zaowocuje skróceniem okresu równoległego nadawania - mówi Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury. W efekcie Polacy mający w domach stare analogowe telewizory będą mieli mniej czasu na zakup dekoderów, które pozwolą odbierać im sygnał cyfrowy.

Polacy już dziś mogą odbierać telewizję cyfrową. Drugi pakiet - zawierający programy TVN, Polsatu, TV 4 oraz TV Puls - obejmuje zasięgiem już 46 proc. kraju, a 31 lipca tego roku zwiększy zasięg do 87 proc. Z kolei trzeci multipleks należący do TVP może odbierać już 20 proc. Polaków, a po 27 października będzie mogło to robić 45 proc. Jednak do tej pory ani rząd, ani nadawcy komercyjni nie promują tej usługi.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy