Trzy unijne instytucje chcą stworzyć wspólną grupę wyspecjalizowanych ekspertów, którzy mają zabezpieczać je przed atakami cybernetycznymi. Siły łączą: Komisja Europejska, Europarlament i Rada Unii Europejskiej.
Taka decyzja zapadła niecałe trzy miesiące po ataku hakerów na Komisję Europejską i tworzony właśnie unijny korpus dyplomatyczny. Do ataku doszło kilka dni przed szczytem z udziałem przywódców 27 państw poświęconym sytuacji w Libii i kryzysowi w strefie euro. Kilka serwerów przez dłuższy czas było zablokowanych.
Urzędnicy w Komisji twierdzą, że był to dobrze zorganizowany atak szpiegowski. Jednak nie sposób tej tezy udowodnić i wciąż niewiadomo, czy i które informacje zostały wykradzione.
Po tym ataku Bruksela postanowiła lepiej przygotować się na ewentualne, kolejne działania hakerów. Nowa grupa, złożona z ekspertów wszystkich unijnych instytucji ma ściślej monitorować sieć i systemy komputerowe, by szybciej wykryć cybernetyczny atak. Chodzi też o szybkie ustalenie, w jaki sposób hakerom udało się dostać do bazy danych i do których dokumentów mieli dostęp, a także czy nie pozostawili wirusów ułatwiających w przyszłości dostęp do systemów, bądź możliwość ich administrowania przez internet. Nowa grupa ekspercka ma być w pełni operacyjna jesienią. Do tego czasu nawiązana ma być też współpraca z zespołami reagowania na incydenty komputerowe w krajach członkowskich.