Biznes Ludzie Pieniądze

Długoletni udziałowiec Microsoftu: Steven Ballmer musi odejść

fila
26.05.2011 , aktualizacja: 26.05.2011 13:34
A A A Drukuj
Szef funduszu hedgingowego Greenlight Capital wzywa zarząd Microsoftu do usunięcia Stevena Ballmera ze stanowiska dyrektora generalnego koncernu.
Steve Ballmer, prezes Microsoftu
Fot. Robert Kowalewski / AG
Steve Ballmer, prezes Microsoftu
- To przez Stevena Ballmera Microsoft notuje słabe wyniki i największe spadki wartości akcji - twierdzi David Einhorn. Nieprzychylne uwagi na temat Ballmera krążyły wśród inwestorów od 2000 roku, kiedy stanął na czele koncernu. Jednak dopiero Eihnorn podczas nowojorskiej konferencji Ira Sohn jako pierwszy wypowiedział je głośno, pisze "Financial Times".

Długoletni udziałowiec Microsoftu, opierając się na wypowiedziach Ballmera dla mediów, oskarża go o brak realnej oceny sytuacji. Jego zdaniem szef koncernu nie dostrzega zagrożenia, jakim jest konkurencja ze strony Apple'a. To z powodu Ballmera Microsoft miał nie wykorzystać możliwości w konkurowaniu na rynku tabletów, a także stracić pieniądze na nieprzemyślane przejęcia i fuzje.

Einhorn przypomina, że dzieci Ballmera nie mogą korzystać z Google'a czy iPoda, co - jego zdaniem - oznacza, że szef Microsoftu "tkwi w przeszłości".

Ira Sohn to coroczna konferencja, podczas której 17 inwestorów prezentuje swoje najlepsze pomysły inwestycyjne. DealBook, serwis związany z "New York Times" przypomina, że Einhorn znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi i pomysłów. W 2008 roku z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem przewidział upadek Lehman Brothers.

Greenlight Capital jest właścicielem 0,1 proc. Microsoftu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy