W ramach tzw. funduszy norweskich Polska otrzyma 578 mln euro do wykorzystania do końca 2014 roku. Porozumienie w tej sprawie podpisze w piątek minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.
Pieniądze otrzymamy z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego, którego głównym celem jest zmniejszanie różnic ekonomicznych i społecznych w krajach nowej UE, a także Grecji, Portugalii i Hiszpanii, które również korzystają z tych środków. Pieniądze dadzą nam Norwegia (95 proc.), Islandia i Liechtenstein.
Polska jest jednym z głównych beneficjentów tego funduszu - w obecnej perspektywie do 2014 r. otrzymamy 32 proc. wszystkich środków, czyli aż 578 mln euro z łącznej kwoty 1,78 mld euro.
- Poprzednia perspektywa z lat 2004-09, w której dysponowaliśmy kwotą 533 mln, euro okazała się sukcesem - mówiła minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.
Spośród pokaźnej liczby celów najwięcej środków z funduszy norweskich ma być wydane na ochronę środowiska - ponad 247 mln euro pójdzie m.in. na wsparcie odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej. Odpowiednio 70 i 60 mln euro zostanie przeznaczonych na wsparcie opieki medycznej i rewitalizację zabytków - już w poprzedniej edycji ze środków norweskich wyremontowane zostały m.in. Twierdza Wisłoujście, Pałac w Wilanowie czy krakowskie Muzeum Czartoryskich.
Oprócz samorządów i jednostek administracyjnych wnioski o dotacje mogą składać organizacje pozarządowe, małe i większe firmy oraz osoby prywatne. Pierwsze nabory organizowane pod egidą MRR mogą ruszyć jeszcze pod koniec tego roku. Jest o co się bić - minimalna wartość dofinansowania w formie grantu to 170 tys. euro. Dodatkowo w ramach specjalnego funduszu małych grantów można otrzymać dofinansowanie do swojego projektu w kwocie od 5 do 250 tys. euro.