Biznes Ludzie Pieniądze

Czarna woda po szukaniu gazu łupkowego? Geofizyka Toruń zaprzecza

qub
15.06.2011 , aktualizacja: 15.06.2011 15:17
A A A Drukuj
Do tego miały doprowadzić w Lubelskiem prace poszukiwawcze Geofizyki Toruń - twierdzą przeciwnicy poszukiwań gazu łupkowego. Toruńska firma zaprzecza.
Odwiert w miejscowości Grzebowilk na Mazowszu.
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Odwiert w miejscowości Grzebowilk na Mazowszu.
Miejsca, w których może być gaz łupkowy
Fot. GW
Miejsca, w których może być gaz łupkowy
"We wsi Rogów po badaniach sejsmicznych dokonanych przez Geofizykę Toruń na zlecenie amerykańskiego koncernu Chevron w pobliskich studniach woda zmieniła kolor na czarny i stała się niezdatna do picia; w paru domach puściły fundamenty i popękały ściany". Taki obraz szkód spowodowanych poszukiwaniami gazu łupkowego jest w zaproszeniu na spotkanie w Warszawie z José Bovem. Europoseł z frakcji Zieloni jest znanym przeciwnikiem poszukiwań i eksploatacji gazu łupkowego.

Czytaj także:Japońska firma zainwestuje w Polsce w gaz łupkowy

"To informacje nieprawdziwe i nieprecyzyjne" - stwierdza Geofizyka. Firma nie zaczęła jeszcze prac dla Chevrona, a w zeszłym roku w rejonie Rogowa prowadziła naukowe badania. Firma przyznaje, że po tych pracach ma cztery sprawy - na kilkaset umów wejścia na posesję - dotyczące spękań budynków.

"Nasze badania nie wykazały jednoznacznie, czy przyczyną spękań były nasze prace, czy też zmienne warunki meteorologiczne występujące podczas ich prowadzenia" - poinformowała nas toruńska firma. Dodała, że zaproponowała zainteresowanym rekompensatę pieniężną lub naprawy budynków, a sprawy są finalizowane.

"Zarzuty, że prowadzone przez nas prace mogły mieć wpływ na pogorszenie jakości wody pitnej, są bezpodstawne i niepotwierdzone żadnymi badaniami" - podkreśla Geofizyka.

Czytaj także:Gaz łupkowy to szansa Polski, Stanów Zjednoczonych i Europy

Alex Dayet, wskazany na zaproszeniu na spotkanie z Bovem, nie wyjaśnił zarzutów o pogorszenie jakości wody. - Tylko organizuję spotkanie - powiedział.

Przeciwnicy gazu łupkowego zwykle kontestują opracowaną w USA metodę szczelinowania. Polega ona na wtryśnięciu mieszaniny wody z piaskiem i odrobiną chemikaliów, aby uwolnić gaz uwięziony w skałach łupkowych. Dotąd nie kwestionowano powszechnie stosowanych przez geologów badań sejsmicznych. Polegają one na wywołaniu w kontrolowany sposób fal sejsmicznych. "Drgania te są bezpieczne dla ludzi, zwierząt i budynków. Wzbudzanie fali sejsmicznej odbywa się bez ingerencji w warstwy wodonośne znajdujące się pod powierzchnią ziemi" - podkreśla Geofizyka Toruń, porównując w uproszczeniu swoje prace do popularnych lekarskich badań ultrasonografem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    46 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • Gość: Warszawianin

    0

    Odrobina chemikaliów? Czy chodzi o ten 1% chemikaliów na 20.000 litrów wody? To faktycznie "odrobina". Polecam film: http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=dEB_Wwe-uBM

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX