Biznes Ludzie Pieniądze

Dwie chińskie firmy chcą przejąć Saaba

qub
14.06.2011 , aktualizacja: 14.06.2011 22:09
A A A Drukuj
Dwie chińskie firmy za 245 mln euro chcą przejąć kontrolę nad pogrążonym w tarapatach finansowych szwedzkim producentem aut Saab.
Nowy zbawca Saaba z Chin pojawił się w poniedziałek. Chińska firma Youngman Lotus Automobile chce za 136 mln euro przejąć 29,9 proc. akcji Saaba i wesprzeć w ten sposób inną chińską firmę Panga Da, która przed miesiącem uzgodniła już zakup za 109 mln euro 24 proc. akcji szwedzkiej firmy - ogłosiła holenderska spółka Spykers Cars, właściciel Saaba.

Ta informacja kolejny raz ożywiła nadzieje na uratowanie legendarnej szwedzkiej marki aut. W zeszłym tygodniu Saab wstrzymał produkcję aut, którą podjęto kilka dni wcześniej po niemal dwóch miesiącach przymusowego przestoju. Od kwietnia saaby nie zjeżdżały z linii montażowej zakładu w Trollhättan, bo firma przestała płacić rachunki kooperantom. Ratunku dla szwedzkiej firmy jej holenderski właściciel szukał w Chinach.

Najpierw Spyker uzgodnił inwestycję w Saaba z chińskim producentem samochodów Hawtai Motors. Ale już po 10 dniach holenderska spółka ogłosiła, że umowa wygasła, bo rząd Chin nie dał Hawtai zezwolenia na inwestycję. Potem Spyker dogadał się z chińskim dealerem samochodowym Pang Da i dostał od tej firmy z góry zapłatę 45 mln euro za prawie 2 tys. aut. Po podpisaniu tej umowy pod koniec maja Saab wznowił produkcję, ale po 10 dniach linie montażowe znowu stanęły - bo kooperanci zażądali spłaty zaległych rachunków. Wynoszą one 50 do 80 mln dol. - powiedział agencji Reuters Svenake Bergelie, dyrektor generalny stowarzyszenia szwedzkich producentów części samochodowych FKG.

Podpisane w poniedziałek porozumienie z drugim chińskim inwestorem daje nadzieje na sfinansowanie przyszłej produkcji aut Saaba. Ale na razie szwedzka firma musi znaleźć pieniądze na rozwiązanie obecnego kryzysu i w tym celu chce sprzedać fabryczne nieruchomości. Chciał je kupić rosyjski bankowiec Władimir Antonow, który już przed rokiem bezskutecznie próbował przejąć szwedzką firmę. Ale Antonow nie kupi zakładów w Trollhättan - powiedziała rzeczniczka Saaba. Według szwedzkich gazet ma je kupić tamtejsza firma handlu nieruchomościami Hemfosa.

Dłużej Saab będzie czekać na chińskich wspólników. Na ich inwestycje musi się wcześniej zgodzić rząd Chin, administracja Szwecji, a także Europejski Bank Inwestycyjny, który od roku finansował działalność Saaba i pożyczył tej firmie już 280 mln euro. Wiosną EBI wstrzymał jednak wypłatę kolejnych rat kredytu dla Saaba, który ma wartość 400 mln euro.

Na przejęcie kontroli nad Saabem przez Chińczyków musi się też zgodzić General Motors. Ten amerykański koncern do zeszłego roku był właścicielem szwedzkiej firmy i najnowsze modele Saaba zaprojektowano w dużej mierze w biurach projektowych GM. Amerykański koncern ma też uprzywilejowane akcje Saaba, które dają prawo do obowiązkowej dywidendy od 2013 r.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos