Biznes Ludzie Pieniądze

Wyciek danych z Citi był większy. 360 tys. poszkodowanych

mib, AP
16.06.2011 , aktualizacja: 16.06.2011 15:55
A A A Drukuj
Hakerzy wykradli koncernowi Citigroup więcej danych, niż początkowo sądzono. Grupa szacowała, że włamywacze zdobyli dane 200 tys. osób. Okazało się jednak, że poszkodowanych jest o 160 tys. więcej.
Do ataku doszło 10 maja. Hakerom udało się zdobyć numery rachunków i dane kontaktowe. Nie dotarli natomiast ani do dat ważności kart, ani do kodów zabezpieczających, czyli do danych, które są niezbędne do dokonania transakcji. Cyberprzestępcom nie udało się też wykraść numerów ubezpieczenia klientów, ich dat urodzenia ani adresów zamieszkania.

Wśród ofiar są jedynie Amerykanie. Citigroup wysłała im już nowe karty. O sprawie spółka poinformowała też policję. - Ze względu na bezpieczeństwo naszych klientów i toczące się śledztwo nie możemy ujawnić więcej szczegółów na temat tego, jak doszło do włamania - podała spółka w komunikacie.

W specjalnych listach do klientów Citigroup zaznaczyła, że nie bierze odpowiedzialności za nieautoryzowane użycie kart, i zachęciła do uważnego przeglądania wyciągów bankowych.

To już kolejny atak hakerów na wielką instytucję. Na początku miesiąca Google poinformował, że ktoś włamał się i wykradł dane dotyczące kilkuset kont Gmail. W kwietniu natomiast z największą w historii kradzieżą danych borykał się koncern Sony. Internetowi złodzieje wykradli dane do ponad 100 mln kont sieci Playstation Network (za jej pośrednictwem właściciele konsol Sony mogą toczyć ze sobą rozgrywki, a także kupować gry, filmy itd.).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów