Biznes Ludzie Pieniądze

Grecja to też nasz problem

Paweł Wroński
20.06.2011 , aktualizacja: 20.06.2011 08:12
A A A Drukuj
Polska w ramach "unijnego mechanizmu finansowego" zagwarantuje 250 mln euro pomocy dla Grecji - poinformował premier Donald Tusk.

fot. Shutterstock
Dlaczego biedna Polska ma pomagać bogatej Grecji, która dodatkowo należy do strefy euro? Czy to przykład manii wielkości premiera Tuska, jak chcą politycy głównie prawicowych partii?

* Polska kiedyś też była bankrutem. Wówczas pomagali nam, także finansowo, inni. Dlaczego teraz, gdy powodzi nam się lepiej, mielibyśmy komuś odmawiać w potrzebie?

* Kłopoty finansowe Grecji zagrażają całej strefie euro. Polsce powinno zależeć na jej pomyślności. Jej kłopoty oznaczają finansowe perturbacje, w tym wzrost kursu franka szwajcarskiego, w którym setki tysięcy Polaków mają kredyty. Lepiej zwalczać przyczyny wzrostu kursu franka, niż próbować administracyjnymi decyzjami ograniczać skutki tej sytuacji.

* Bankructwo Grecji, niekontrolowane kłopoty finansowe innych państw i - najgorsze - upadek strefy euro tak czy inaczej odbije się na jedności Unii Europejskiej. Jeśli Unia będzie słabsza, słabsza będzie też Polska.

* Polska nie chce już być traktowana jako "ubogi krewny Zachodu", ale jako wiarygodne, przewidywalne państwo. Czy wyłamanie się z unijnego mechanizmu pomocy finansowej służy utrwalaniu pozytywnego wizerunku kraju?

* Wszystkie ugrupowania w Polsce mówią, że Unii potrzeba więcej solidarności. Z tej solidarności do tej pory korzystała Polska, głównie poprzez dopłaty i różnorodne fundusze spójności. Jak możemy apelować o unijną solidarność, nie próbując być solidarni z Grecją? Jak możemy apelować o korzystny dla Polski "solidarny" nowy budżet Unii Europejskiej?

* Całość drugiej transzy pomocy dla Grecji to około 90 mld euro. Udział Polski - szóstej gospodarki UE - wynosi 250 mln euro. To jakieś 0,36 proc. całości.

To wszystko wydaje się proste i oczywiste. Zapewne te argumenty znają ci, którzy decyzję rządu krytykują. Mają jednak nadzieję, że "ciemny lud" łatwo kupi argument: "zdrajca Tusk oddaje polskie pieniądze Grekom, bo zmusiła go do tego kanclerz Merkel".

Pomagając Grecji, troszczymy się o własny portfel, także o portfel "ciemnego ludu" i tych, którzy teraz tę decyzję krytykują.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy