Biznes Ludzie Pieniądze

Kara dla TP SA: 127 mln euro. Akcje w dół

mib, Reuters
22.06.2011 , aktualizacja: 24.06.2011 17:18
A A A Drukuj
Taką karę TP SA będzie musiała zapłacić za utrudnianie operatorom alternatywnym dostępu do swojej sieci. Po ogłoszeniu kary kurs TP SA spadł o ponad 2 proc.
Unia Europejska nałożyła na TP SA grzywnę: 127 mln euro
Unia Europejska nałożyła na TP SA grzywnę: 127 mln euro
Kurs akcji TP SA po ogłoszeniu Komisji Europejskiej o nałożeniu 127 mln euro kary
Wyborcza.biz
Kurs akcji TP SA po ogłoszeniu Komisji Europejskiej o nałożeniu 127 mln euro kary
SONDAŻ
Czy uważasz, że TP SA nadal wykorzystuje swoją pozycję dominującą na rynku?

Tak
Nie
Nie wiem

Artykuł przygotowany na Nokia E7 Communicator

Według ustaleń Unii Europejskiej TP SA utrudniała konkurentom dostęp do swojej infrastruktury między 2005 a 2009 r. 127 mln euro, które TP będzie musiała zapłacić, stanowi 3,24 proc. obrotu spółki z 2010 r.

- Jesteśmy zdeterminowani do tego, żeby przekonać dominujących operatorów, aby nie blokowali konkurencji. To ona sprawia, że rynek telekomunikacyjny jest różnorodny, z czego korzystają i konsumenci, i przedsiębiorcy - powiedział Joaquin Almunia, unijny komisarz do spraw konkurencji.

Decyzja nie jest prawomocna. Operator już zapowiedział, że "podejmie wszelkie możliwe i uzasadnione działania dotyczące decyzji KE.

Na czym dokładnie polegały grzechy TP SA? Według Komisji operator stawiał przed konkurentami nierozsądne warunki, opóźniał negocjacje lub bez uzasadnienia odrzucał wnioski o pozwolenie na korzystanie z infrastruktury. Poza tym - według ustaleń Komisji - Telekomunikacja Polska udzielała niewystarczających informacji.

Z kary cieszy się Netia - jeden z największych konkurentów TP SA. - Przez wiele lat Telekomunikacja Polska, dyskryminując swoich konkurentów, szkodziła konsumentom w Polsce. Mamy nadzieję, że ta zasłużona kara skutecznie odwiedzie TP od kontynuowania tych praktyk i nie zmusi regulatora rynku do podziału byłego monopolisty - powiedział Tom Ruhan, członek zarządu Netii.

TP SA przyznaje, że jest zaskoczona, bo kara dotyczy starych nieprawidłowości, dobrowolnie usuniętych już zaraz po ich wykryciu.

- Komisja Europejska nie wzięła w wystarczającym stopniu pod uwagę faktu niezwłocznego i co ważniejsze dobrowolnego usunięcia wszelkich przeszkód we współpracy pomiędzy TP, a operatorami alternatywnymi. Należy podkreślić, że zastrzeżenia dotyczące współpracy z operatorami w żaden sposób nie odnoszą się do sytuacji bieżącej - podała spółka w komunikacie. Dodała, że decyzja pomija zmiany, jakie zaszły na polskim rynku telekomunikacyjnym dzięki wdrażaniu rozwiązań przewidzianych w porozumieniu z polskim regulatorem UKE.

W czasie rozmowy z Komisarzem ds. konkurencji Joaquinem Almunią prezes TP Maciej Witucki powiedział, że zamiast płacić karę powinien mieć możliwość rozbudowania infrastruktury, co "z pewnością byłoby z pożytkiem dla Polski jak też dla całej Unii Europejskiej".

Po ogłoszeniu Komisji Europejskiej kurs TP SA zaczął tracić 2,02 proc.

Obecnie TP SA czeka na rozstrzygnięcie sporu z duńską firmą DPTG o wypłatę 1,24 mld zł. Chodzi o rozpoczęty jeszcze w czasach PRL projekt budowy kabla światłowodowego, który połączył Polskę z Danią i Europą Zachodnią. W ubiegłym roku sąd przyznał duńskiej spółce już odszkodowanie w wysokości 2,9 mld koron (1,57 mld zł). TPSA odwołała się od wyroku. Ostatecznie rozwiązanie sprawy może nastąpić dopiero za półtora roku. Tymczasem nawet niekorzystne dla TPSA orzeczenia nie będzie miało wpływu na sytuację firmy, bo ta już zawczasu utworzyła rezerwy pod wypłatę odszkodowania.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    35 głosów