Rafa³ Zasuñ: Co siê stanie, je¶li opracowany przez resort gospodarki projekt ustawy o odnawialnych ¼ród³ach energii wejdzie w ¿ycie? Grzegorz Górski*: Po pierwsze, zmniejsz± siê inwestycje w odnawialn± energiê, na pewno w du¿e projekty. Bêdzie wiêcej energetyki rozproszonej, czyli ma³ych elektrowni wiatrowych i s³onecznych czy biogazowni, ale z ca³± pewno¶ci± energetyki odnawialnej bêdzie mniej.
Polska mo¿e wtedy nie wype³niæ celów, do których zobowi±za³a siê w UE - do 2020 15 proc. energii powinni¶my czerpaæ z wiatru, wody i biomasy.
Ale trudno nie przyklasn±æ ministerstwu, gdy chce zmniejszyæ koszty, które ponosi konsument na wsparcie odnawialnych ¼róde³ energii. W 2010 r. by³o to 3 mld z³. Resort chce, ¿eby inwestycji by³o wiêcej, a konsument p³aci³ mniej. Czy te cele da siê w ogóle pogodziæ? - Ministerstwo próbuje stworzyæ hybrydê dwóch systemów wsparcia dla odnawialnej energii, które istniej± w Europie. I powyci±gaæ z ka¿dego z nich rozwi±zania korzystne dla konsumentów, ale nie zostawiæ nic korzystnego dla inwestorów. Bo funkcjonuj± dwa systemy wsparcia: pierwszy to sta³a gwarantowana przez pañstwo cena w okre¶lonym czasie (ang. feed in tariff). Ryzyko inwestora jest tu mniejsze. Ale poniewa¿ nie ma ryzyka, stopa zwrotu inwestora jest ni¿sza. W Polsce wybrano drugi system - zielonych certyfikatów, które sprzedaj± firmy produkuj±ce "zielon± energiê", a firmy dostarczaj±ce energiê konsumentom musz± je kupowaæ.
Certyfikatami handluje siê na gie³dzie energii, ich cena jest zmienna, wiêc inwestor dostaje premiê za ryzyko. To jest system bardziej rynkowy, o cenie nie decyduje urzêdnik w ministerstwie i wdra¿ane s± przede wszystkim te technologie, które dadz± najlepsze rezultaty. Resort chce zostawiæ certyfikaty, ale o ich op³acalno¶ci bêd± decydowaæ wspó³czynniki okre¶lane przez urzêdników, tak jak w systemie cen gwarantowanych. Rz±d polski uwa¿a, ¿e system wsparcia jest obecnie za drogi, choæ nawiasem mówi±c, koszt pomocy dla odnawialnych ¼róde³ energii jest du¿o mniejszy w naszym kraju ni¿ w innych pañstwach UE.
Ale i si³a nabywcza polskiego spo³eczeñstwa jest mniejsza ni¿ w Niemczech czy Szwecji. -Turbiny wiatrowe s± w wiêkszo¶ci importowane. Jak bêd± produkowane przez polskich
robotników z polskich materia³ów, to bêdzie mo¿na mówiæ, ¿e maj± zwi±zek z si³± nabywcz± spo³eczeñstwa polskiego. Na razie kosztuj± wiêcej ni¿ w Europie Zachodniej, bo trzeba do³o¿yæ koszt transportu.
System wsparcia mo¿na zmieniæ.
Wielka Brytania np. teraz odchodzi od zielonych certyfikatów na rzecz cen gwarantowanych, ale firmy, które ju¿ zainwestowa³y maj± gwarancjê, ¿e bêd± funkcjonowaæ wed³ug starych zasad, obowi±zuj±cych w chwili podjêcia decyzji inwestycyjnych.
Czyli bêd± i certyfikaty dla farm wiatrowych, które ju¿ istniej±, i ceny gwarantowane dla nowych? -Tak. I to jest rozwi±zanie daj±ce poczucie pewno¶ci stabilno¶ci prawa. System zmieni siê w 2016 roku, a zmianê og³oszono i opublikowano odpowiednie przepisy ju¿ teraz. U nas tego nie ma. Wiêcej, resort gospodarki mo¿e zmieniæ w ka¿dej chwili op³acalno¶æ ka¿dej inwestycji, bo co piêæ lat bêdzie korygowa³ tzw. wspó³czynniki wsparcia, od których zale¿y cena certyfikatów. To jest jaki¶ absurd. Uzasadnienie? Postêp technologiczny. Owszem, turbiny wiatrowe instalowane za piêæ lat bêd± lepsze ni¿ te, które s± dzi¶. Ale przecie¿ wsparcie trzeba okre¶laæ dla inwestycji, która jest budowana teraz.
Mo¿e resort chce, ¿eby co piêæ lat je wymieniaæ? -Ale przecie¿ elektrownia wiatrowa ma dzia³aæ przez 20 lat. Jak bêdziemy j± wymieniaæ co 5, to koszty bêd± jeszcze wiêksze.
W tej chwili najwiêcej zielonej energii produkujemy dziêki tzw. wspó³spalaniu, czyli spalaniu biomasy w elektrowniach wêglowych. Projekt to zmieni? - Wokó³ wspó³spalania funkcjonuje wiele mitów i absurdów. To nie jest wrzucanie ³opat± drewna do kot³a, jak sobie to wyobra¿aj± niektórzy niekompetentni tzw. eksperci od energetyki odnawialnej. To s± instalacje wybudowane za setki milionów z³otych, bardzo mocno zabezpieczone przed po¿arem i wybuchem, na co k³adzie wielki nacisk Pañstwowa Inspekcja Pracy po tragicznym wybuchu w Elektrowni Dolna Odra. Te inwestycje musz± siê zwróciæ.
Biomasa kosztuje jako paliwo dwa-trzy razy wiêcej ni¿ wêgiel. Je¶li produkcja bêdzie nieop³acalna, to firmy jej zaprzestan±.
I co? Instalacje zardzewiej±? - Zardzewiej±. Nie bêd± u¿ywane. Zniknie po³owa energii odnawialnej w Polsce. A inwestorzy bêd± siê zastanawiaæ, jak dochodziæ swoich praw. Podjêli w dobrej wierze decyzje, które pañstwo zmieni³o. S± umowy miêdzypañstwowe o wzajemnej ochronie inwestycji, jest Europejska Karta Energetyczna.
GdF Suez jest gotowe na proces? - Zobaczymy, zastanowimy siê, jak powstanie ostateczna wersja ustawy, która przecie¿ jeszcze mo¿e siê zmieniæ.