Biznes Ludzie Pieniądze

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Jak wybrać mobilny internet?

Przemysław Poznański
2009-08-17, ostatnia aktualizacja 2009-08-17 01:05

Już nie tylko operatorzy komórkowi, ale również stacjonarni i kablowi proponują nam dostęp do sieci zawsze i wszędzie. Podpowiadamy, komu taki internet się przyda i jak wybrać korzystną ofertę.

Konto internetowe zazwyczaj jest tańsze od tradycyjnego
Fot. Małgorzata Kujawka
Konto internetowe zazwyczaj jest tańsze od tradycyjnego
Na ile pozwoli twój pakiet?
Na ile pozwoli twój pakiet?
Ile zapłacimy za 1GB danych w złotych
Ile zapłacimy za 1GB danych w złotych
Blueconnect, iPlus, Play Online, Orange Free. Do tego Netia i Aster, a wkrótce Heyah i Inea. Jak w tym gąszczu ofert komórkowego internetu wybrać coś najlepszego dla siebie?

Po co mi mobilny internet? Czy zastąpi internet stacjonarny?

Przede wszystkim musimy wiedzieć, do czego będziemy używać internetu. Jeśli korzystamy z sieci tylko w domu, to kupowanie mobilnego modemu mija się z celem. Internet doprowadzony do domu kablem, a najlepiej światłowodem, jest znacznie szybszy od mobilnego i umożliwia nam korzystanie z usług telewizyjnych, w tym wideo na żądanie. Internet stacjonarny nie jest zależny od pogody ani ukształtowania terenu. Inny minus wersji mobilnej jest taki, że im więcej ludzi w okolicy rozmawia przez komórki, tym wolniej działa nasze łącze.

Internet mobilny ma jednak i plusy - wyjdziemy z nim nie tylko do ogrodu czy do kawiarni, ale także skorzystamy z niego w pociągu. Poza tym może być czasem jedyną dostępną ofertą, jeśli operatorzy telefoniczni czy kablówki nie kwapią się z podprowadzeniem swoich łączy.

Jak sprawdzić, czy będę mógł z niego korzystać tam, gdzie chcę?

Przed zakupem należy przede wszystkim sprawdzić zasięg sieci, w której chcemy kupić mobilny internet. Na stronach operatorów znajdziemy odpowiednie mapy. I zapewnienia, że tzw. wielka trójka (Plus, Era, Orange) dociera do niemal 100 proc. mieszkańców. Play - a także działająca na jego nadajnikach Netia - wciąż buduje pełen zasięg (na razie chwali się dotarciem do 55 proc. ludności i 437 miast). W praktyce zawsze - zwłaszcza podczas podróży, np. pociągiem - znaleźć możemy miejsce, gdzie nie dociera komórkowy sygnał, a wtedy z internetu nici. Nawet w centrum dużego miasta zdarzają się takie białe plamy.

Jak upewnić się, że mobilny internet będzie działał tam, gdzie nam na nim najbardziej zależy? Najprościej - sprawdzając zasięg telefonem (jeśli chcemy kupić internet tego samego operatora). Drugi sposób to wziąć internet mobilny do testowania. Na jakich warunkach i na jak długo - zależy od operatora. Internet w Plusie - iPlus - można testować przez siedem dni, a jeśli coś pójdzie nie tak, można zrezygnować z umowy bez opłat. Podobnie jest w Play Online (siedem dni od pierwszego zalogowania). Blueconnect w sieci Era dostaniemy do testów nawet na 30 dni i również można go zwrócić bez żadnych konsekwencji. Taki sam czas próby obowiązuje w Orange Free.

I jeszcze jedna ważna uwaga: transmisja danych w roamingu, czyli poza terenem Polski, kosztuje słono. Mobilność naszego internetu lepiej więc ograniczyć do granic kraju (przy czym w rejonach przygranicznych, np. w Tatrach, trzeba uważać, by nasz modem nie złapał sygnału z ościennej sieci, bo wtedy możemy popłynąć z rachunkiem).

Internet w abonamencie czy pre-paid?

Dla kogo jest prepaid? Przede wszystkim dla tych osób, które chcą korzystać z mobilnego dostępu do internetu tylko od czasu do czasu - jeśli mamy stałe łącze w domu i potrzebujemy internetu mobilnego podczas weekendu na działce, żeby poznać najnowsze informacje. Prepaidowy internet jest też idealny, gdy jedziemy na urlop i zabieramy komputer.

Prepaid nie wymaga podpisywania umowy, a więc łatwiej z niego zrezygnować. Ale coś za coś - koszt transferu danych jest tu wyższy niż w ofercie abonamentowej.

Abonament to gwarancja większej swobody korzystania z internetu - bo za ryczałtową miesięczną opłatą możemy korzystać z internetu do woli (a raczej do wyznaczonego przez operatora limitu, o którym za chwilę). Poza tym możemy też kupić modem w bardzo atrakcyjnej cenie - od złotówki (to dokładnie tak samo jak telefon za złotówkę przy podpisaniu umowy na usługi komórkowe).

Uwaga na limity przesyłu danych

W większości ofert stacjonarnego internetu nie musimy się przejmować, ile danych ściągniemy lub wyślemy naszym łączem. Płacimy raz w miesiącu i możemy do woli słuchać radia internetowego, oglądać telewizję online, ściągać e-maile itd. W przypadku internetu komórkowego musimy pamiętać o limicie danych, jakie można przesłać w ciągu miesiąca.

Niedawno pojawiły się tanie oferty internetowe - np. Aster za 9 zł miesięcznie czy Netia za 9,90 zł. Tanio? Owszem, ale za te pieniądze operator pozwoli przesłać tylko 250 MB (Aster) czy 100 MB danych (Netia).

250 MB pozwala na raczej ograniczone korzystanie z internetu - zwykłe ściąganie e-maili i oglądanie stron WWW powoduje, że po kilku dniach taki limit zostanie wyczerpany (szczegóły - patrz tabela obok).

Co wtedy? Grozi nam albo spadek prędkości transmisji, co zdecydowanie pogorszy komfort korzystania z mobilnego internetu, albo będziemy musieli dopłacić. Trzeba zatem zawsze sprawdzać, ile danych możemy przesłać w miesiącu i czy na pewno po przekroczeniu tej ilości operator ograniczy nam tylko prędkość, a nie będzie pobierał dodatkowych opłat. Tak jest np. w najnowszej ofercie Blueconnect skierowanej do osób okazjonalnie korzystających z internetu, z niskim abonamentem 29 zł, gdzie limit wynosi 300 MB. Po jego przekroczeniu abonent dalej może korzystać z oferty z niezmienioną prędkością transmisji, ale już płacąc dodatkowo 3 gr za 100 kB transmisji.

Podobny mechanizm działa w ofertach prepaid. Na starterze Play Online na kartę użytkownik otrzymuje 1 GB na transfer danych za 19 zł. Jeżeli wykorzysta ten 1 GB, musi doładować konto - kwotą od 10 do 300 zł. Najbardziej opłacane jest doładowanie konta kwotą 50 zł, bo użytkownik otrzymuje 4 GB (w trwającej właśnie promocji jest to 5 GB).

Czasami nasze zapotrzebowanie na informacje z sieci jest większe niż zwykle. W takiej sytuacji warto się upewnić, że nasz operator będzie oferował nam możliwość przywrócenia pełnej prędkości transmisji na przesyłanie dodatkowej ilości danych - np. po wysłaniu płatnego SMS-a o odpowiedniej treści.

Operatorzy oferują różne szybkości przesyłu danych. Czy kierować się tym przy wyborze?

Szybkość internetu mobilnego zależy od bardzo wielu czynników - oferowanej technologii: HSPA (HSDPA/HSUPA), 3G, EDGE czy GPRS. Co oznaczają te tajemnicze skróty? GSM/GPRS oferuje niższą przepustowość, co oznacza, że mamy wolniejszy transfer danych. GPRS jest w stanie zapewnić do 80-115 kb/s, a EDGE - w najlepszych warunkach - 296 kb/s. Sieci 3G (w oparciu o technologię UMTS WBCDA/HSPA) umożliwiają osiągnięcie szybkości na poziomie 384 kb/s dla UMTS do nawet 14,4 Mb/s (w HSPA).

Szybkość zależy też jednak od możliwości modemu oraz obciążenia sieci (czyli liczby osób, które w tym samym momencie w pobliżu łączą się z internetem u tego samego operatora). Ważna jest również gęstość i rodzaj zabudowy na danym terenie oraz gęstość rozmieszczenia stacji bazowych (masztów) w danym obszarze. Im gęstsza sieć, tym jakość lepsza.

Maksymalna szybkość - najczęściej w reklamach pojawia się 7,2 Mb/s - jest osiągalna w zasadzie w warunkach laboratoryjnych. Jeśli staniemy z laptopem w środku nocy tuż pod nadajnikiem i nikt w promieniu kilku kilometrów nie będzie korzystał w tej chwili z tej samej sieci, to jest spora szansa, że osiągniemy zakładaną szybkość. W innych warunkach - raczej nie ma to szans. Maksymalną szybkość włóżmy więc między bajki i nie kierujmy się nią przy wyborze oferty. Cieszmy się, gdy wynosi 1 Mb/s.

Każdy operator oferuje po kilka modemów. Jaki wybrać?

Najnowsze modemy pozwalają na transmisję danych z coraz większą prędkością (z ograniczeniem jednak do możliwości, na jakie pozwala sieć operatora). Te najnowsze i najdroższe można często wyposażyć w pamięć na kartach microSD i wykorzystywać je jako przenośne dyski (pendrive).

Zanim na rynku pojawiły się modemy USB, wybór urządzenia zależał od tego, jakim gniazdem dysponował nasz komputer. Ale modemy USB pasują do wszystkich laptopów i komputerów stacjonarnych.

Zamiast standardowego modemu można także wybrać router z modemem komórkowym, czyli urządzenie, które pozwala korzystać wielu osobom jednocześnie z mobilnego internetu. Router łączy się z siecią operatora przez wbudowany modem komórkowy, a następnie rozsiewa internet radiową technologią WiFi, w którą wyposażone są dziś praktycznie wszystkie laptopy i spora część telefonów komórkowych.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Już dziś PRACA dla Ciebie -

Internetowe Targi Pracy

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.2

6 głosów

Rynki

Indeksy
WIG20
WIG20