Według Patrycji Rzeczkowskiej z prywatnego szpitala Pulsmed ważnymi czynnikami powodującymi wzrost liczby zagranicznych pacjentów są konkurencyjne ceny. I nic dziwnego, bo w Polsce jest co najmniej 4 razy taniej niż w krajach Unii Europejskiej, a jakość usług nie odbiega od standardów zagranicy.
- Zachęcające są również niskie koszty pozostałych usług towarzyszących takich jak zwiedzanie, wypoczynek, zakupy, transport, SPA czy dentysta. Turystyka medyczna, w tym chirurgia plastyczna, to w Polsce branża o dużym potencjale rozwoju - dodaje Rzeczkowska
W Polsce średnie koszty zabiegów w klinice chirurgii plastycznej kształtują się od 1500 do 14000 zł. Przykładowo cena zabiegów powiększania piersi w Polsce wynosi 8 tys. zł i wzrasta w zależności od wielkości implantów, podczas gdy w Belgii ceny zaczynają się od 3400 euro (13000 zł). Korekta nosa w Polsce kosztuje od 3000 zł, a ceny w belgijskich klinikach zaczynają od 1875 euro (7200 zł). Kilka razy drożej jest też w także w innych krajach Europy Zachodniej.
- Już 5-6 lat temu blisko 80 proc. pacjentów naszej kliniki stanowili obcokrajowcy. Teraz proporcje się trochę zmieniły, ale to dlatego, że cały czas odnotowujemy wzrost ilości pacjentów, nie tylko z zagranicy, ale i z Polski i. Myślę, że dzieje się tak ze względu na to, że tematyka związana z chirurgią plastyczną jest bardziej dostępna - mówi Monika Chomiuk menedżer kliniki Artplastica.
Zdaniem Patrycji Rzeczkowskiej z prywatnego szpitala Pulsmed wzrost zainteresowania tego typu usługami, zarówno w Polsce, jak i na świecie wynika z kilku czynników, z których najważniejsze są nowocześniejsze i bezpieczniejsze procedury medyczne. Popytowi sprzyja też wzrost zamożności polskich pacjentów i konkurencyjne ceny dla gości z zagranicy.
Ładni mają łatwiej?
-W dzisiejszych czasach wygląd zewnętrzny jest coraz ważniejszy. Atrakcyjni ludzie mają łatwiej, nie tylko w życiu prywatnym, ale również w pracy, dlatego znacznie częściej korzysta się z usług chirurga plastyka - mówi Agnieszka Komendarek z kliniki La Perla. I wskazuje, że największą grupę pacjentów stanowią osoby w wieku 30-65 lat, jednak zdarzają się też dzieci i osoby starsze. Z zabiegów korzysta również coraz więcej mężczyzn. Według Komendarek stanowią oni już 30 proc. wszystkich pacjentów.
- Pacjenci chirurga plastyka, to przeważnie osoby dość zamożne, jednak zdarzają się też klienci biorący specjalny kredyt, aby tylko zrealizować swoje marzenie o lepszym wyglądzie - podkreśla Komendarek. Niektóre kliniki przy wpłacie 30 proc. wartości zabiegu oferują kredyty, nie wymagając nawet zaświadczeń o zarobkach.
Pacjenci korzystający z usług chirurgii plastycznej wybierają różne zabiegi, w zależności od wielu czynników, takich jak: wiek, płeć, problemy z jakimi się borykają lub indywidualne potrzeby
- Ogólnie można powiedzieć, że osoby młodsze częściej poddają się korekcji uszu, nosa i innym drobniejszym operacjom. Nieco starsi pacjenci przeważnie poddają się zabiegom takim jak powiększanie piersi, plastyka powłok brzusznych i modelowanie sylwetki, natomiast najstarsza grupa pacjentów preferuje zabiegi usunięcia zmarszczek, liposukcji oraz modelowania biustu - podkreśla Patrycja Rzeczkowska ze szpitala Pulsmed.
A turyści taniej
Polskie kliniki coraz częściej w przygotowywaniu oferty biorą pod uwagę klientów zagranicznych, dbają by były one dostępne w wielu wersjach językowych.. Sporo pacjentów z zagranicy to osoby pochodzenia polskiego, które przy okazji odwiedzają rodzinę.
Niektóre z gabinetów proponują klientom z zagranicy na swoich stronach specjalne działy w których mogą sprawdzić kursy walut, wyszukać informacje o najbliższych hotelach i sprawdzić dogodne połączenia. Na stronie internetowej kliniki Artplastica w Szczecinie zamieszczona jest dodatkowo informacja turystyczna o mieście z ciekawą galerią zdjęć. Kliniki zapewniają też dodatkowe pokoje gościnne dla osób towarzyszących pacjentowi. Poliklinika Jolly Med daje możliwość pozostania w klinice dłuższy czas po zabiegu w pokojach typu hotelowego.