Biznes Ludzie Pieniądze

Przedsiębiorcy nie chcą rewolucji

Rozmawiali Leszek Kostrzewski; Piotr Miączyński
20.09.2011 , aktualizacja: 20.09.2011 16:22
A A A Drukuj
- Patrzę na konkurencję i nie widzę tam ludzi i pomysłów, które mogłyby zmienić Polskę i polską gospodarkę na lepsze. Jak mam do wyboru coś, co znam, a znak zapytania, to wybieram naszą małą stabilizację, którą zapewnia mi PO - mówi Henryka Bochniarz, szefowa PKPP Lewiatan
Wybory 2011, Polska 2015
Wybory 2011, Polska 2015
Henryka Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan
Fot. Alina Gajdamowicz
Henryka Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan
SONDAŻ
Która partia najlepiej przyczyni się do rozwoju gospodarczego Polski?

PO
PiS
SLD
PSL
Ruch Palikota
Polska Jest Najważniejsza
Polska Partia Pracy
Nowa Prawica
Żadna z powyższych
Nie interesuje mnie to

Leszek Kostrzewski; Piotr Miączyński: Zapytamy panią, jak pewien producent papryki premiera Donalda Tuska. Jak żyć, pani prezydent? Był kryzys, znów się zaczyna. Zadłużenie kraju? Rośnie. Przyszłość? Niejasna.

Henryka Bochniarz szefowa PKPP Lewiatan*: Co najbardziej stresuje przedsiębiorców? Brak stabilności. Owszem, na świecie mamy kryzys. Ale cokolwiek by nie mówić o obecnej koalicji PO-PSL, w kraju jest dość stabilnie. Spokojnie. Obliczalnie. To cieszy i napawa optymizmem.

Rozwijamy się na czwórkę z plusem, zielona wyspa, Polacy palą się do zakładania firm. Żyć, nie umierać.

- Aż tak różowo to nie jest. Nasze otoczenie gospodarcze budują ludzie, którzy mają małe pojęcie o prowadzeniu biznesu. Dla wielu z nich to obcy świat.

Wolność gospodarcza? Już była - 20 lat temu. Urzędnicy i politycy niczego wtedy nie blokowali, bo byli przerażeni zmianą systemu z socjalizmu na wolny rynek. Z rozczuleniem wspominam, jak w tamtym czasie rejestrowałam firmę na ul. Wiejskiej w Warszawie. Zajęło mi to godzinę. A teraz?

Przez internet może pani działalność założyć. Od lipca.

- Tak, ale nadal to więcej niż godzina. Tu jednak chodzi o coś innego! Kto zostaje szefem United States Department of Commerce, czyli amerykańskiego Departamentu Handlu? Ludzie, którzy przychodzą z biznesu. A proszę sobie wyobrazić, żeby u nas ministrem gospodarki został przedsiębiorca?

To co Kulczyk ma zostać ministrem gospodarki? Albo skarbu?

- Oczywiście w Polsce to nie do pomyślenia. Wielu polityków szczyci się tym, że nie ma kontaktów ze światem biznesu, bo to może być podejrzane. Lepiej więc trzymać się z daleka. Nawet premier nie za często spotyka się z przedsiębiorcami.

Nigdy pani nie ukrywała, że PO jest partią z pani bajki. Ma pani numer telefonu do premiera Tuska?

- Nie. Ale nie oznacza to, że jeżeli dzieją się ważne rzeczy, to nie można z premierem porozmawiać. Choć oczywiście wolałabym, aby współpraca na linii rząd - biznes była bardziej systemowa.

To może się pani umówić na spotkanie z premierem, czy nie może?

- Mogę, ale nie jest to takie proste. Nie o to jednak chodzi. Raczej idzie o klimat nieufności wobec biznesu. Nie wolno się poddać presji, którą wytworzyły rządy PiS!

Nie mówię, że my, przedsiębiorcy, zawsze mamy rację. Ale powinniśmy mieć prawo do ich przedstawienia, walczenia o nie.

Dlaczego, jak nasi dzielni związkowcy wychodzą na ulice, to ich postulaty są uprawnione i słuszne? A jak przedsiębiorcy o coś zabiegają, to jest to lobbing i załatwianie prywatnych interesów?

Bo tak jest. Walczycie o swoje interesy.

- A o co mamy walczyć? Czy nasze interesy są sprzeczne z interesami państwa, społeczeństwa?

Jak przestaniemy walczyć o przedsiębiorstwa, to gospodarka padnie. Takie są prawa ekonomii. Czas, by to dotarło do wszystkich.

Ostatnio rozdawane były prezydenckie ordery z okazji transformacji. Kto je dostał?

Ludzie, którzy do tej transformacji się przyczynili.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów