Nasza czytelniczka chciała kupić komputer. Porównała ceny w kilku sklepach i okazało się, że najlepszą ofertę mają dla niej sieci Saturn i Media Markt, obie należące do Media Saturn Holding. Komputer kosztował 4 tys. zł.

Skuszona reklamami rat 0 procent w marketach Saturna chciała rozłożyć wydatek na kilka miesięcy. I tu się zaczęły schody. Jak relacjonuje nasza czytelniczka, raty 0 procent, które w sklepach stacjonarnych Saturna oferuje Santander Consumer Bank, są prawie tak samo drogie jak zwykły kredyt gotówkowy w innym banku. - Tu nie ma żadnych rat 0 procent, co miesiąc musiałabym płacić dodatkowo kilkadziesiąt złotych za kartę kredytową i ubezpieczenie na życie - skarży się czytelniczka.

Przejrzała ofertę Saturna w sklepie internetowym, gdzie kredytu udziela Alior Bank. Raty wynoszą ok. 1 proc. miesięcznie, niezależnie od tego, czy klient weźmie kredyt z ubezpieczeniem czy bez - albo zapłaci za polisę, albo będzie płacić wyżej oprocentowane raty.
Pozostało 81% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.