Jak donosi Bloomberg, Komisja Europejska chce, by europejscy właściciele aut z wadliwymi silnikami dostali od niemieckiego producenta podobne odszkodowanie jak kierowcy w Stanach Zjednoczonych. Chodzi o aferę Dieselgate, która wybuchła we wrześniu ubiegłego roku. Okazało się wtedy, że w 11 milionach samochodów Volkswagena na świecie, w tym w ponad 500 tys. w Stanach Zjednoczonych, silniki miały wmontowane oprogramowanie, które sprawiało, że podczas testów emisji spalin wydzielanie tlenku azotu było dużo mniejsze niż w rzeczywistości.
Pozostało 86% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.