Restrukturyzacja górnictwa postępuje. Choć spółki węglowe jeszcze nie odczuły jej zbawiennego skutku i nadal borykają się z ogromnymi trudnościami finansowymi, to widać światełko w tunelu. Nadzieję budzą nieznacznie rosnące ceny węgla na świecie oraz ciągle malejąca liczba osób zatrudnionych w branży. Na początku roku w górnictwie zatrudnionych było ponad 100 tys. osób, według ostatnich danych Agencji Rozwoju Przemysłu obecnie liczba ta zmalała do 87 tys. osób.

Pomaga program dobrowolnych odejść
Pozostało 86% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.