Politykom chodzi o to, by wreszcie odhaczyć choćby cząstkowe spełnienie obietnicy wyborczej. Obietnica brzmiała „przewalutujemy kredyty frankowe na złotowe po kursie startowym", ale po wygranej w wyborach się rozwodniła. Poprzez przewalutowanie po kursie sprawiedliwym, zwrot spreadów i kilka innych pomysłów doszliśmy do dzisiejszego projektu, by przewalutować po preferencyjnym kursie tylko niektóre kredyty. I żeby banki same się z klientami w tej sprawie dogadały.

Projekt ustawy na ten temat jest już w Sejmie i prawdopodobnie w najbliższych tygodniach posłowie wezmą go w obroty.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej