Za obowiązkowe ubezpieczenia OC kierowcy płacą o połowę więcej niż jeszcze półtora roku temu. Podwyżki nie ominęły nikogo, bo wyższe stawki płacą zarówno bezpieczni kierowcy, którzy od lat nie spowodowali żadnej stłuczki, jak i ci młodzi i niedoświadczeni, którzy jeżdżą niebezpiecznie i co rusz mają wypadek.

Nic dziwnego, do tej pory za ubezpieczenia płaciliśmy najmniej wśród mieszkańców Europy, a wypłacane odszkodowania – nie tylko za rozbite auto, ale przede wszystkim za uszkodzenia ciała – z roku na rok rosną. Mimo to drastyczne podwyżki wywoływały oburzenie nie tylko kierowców, lecz także protesty polityków i youtuberów. Opozycja obwiniała premier Beatę Szydło, a youtuberzy – chciwość ubezpieczycieli.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej