Przez ostatnie dwa lata ceny polis dla kierowców drożały z miesiąca na miesiąc. W sumie każdy kierowca za obowiązkowe ubezpieczenie OC płaci średnio o połowę więcej niż przed falą podwyżek, czyli pod koniec 2015 r.

Największe podwyżki dotknęły tych kierowców, którzy powodują stłuczki. Wystarczy nawet jedna stłuczka w roku z winy ubezpieczonego, żeby składka ubezpieczeniowa podrożała o jedną trzecią. Jeżeli w krótkim czasie kierowca spowoduje dwie stłuczki, cena OC rośnie o kilkadziesiąt procent.

Ceny OC idą w dół?

Teraz to się zmienia. – O ile cały rok zamknęliśmy na przyzwoitym poziomie, o tyle mimo deklaracji naszej konkurencji widzimy w styczniu i lutym spadki cen polis OC. Konkurenci przeceniają się o kilkanaście, nawet 20 proc. My nie chcemy na razie podejmować decyzji, które być może nakręcą kolejne cykle wojny cenowej – powiedział podczas konferencji prasowej Tomasz Kulik, członek zarządu towarzystwa ubezpieczeniowego PZU.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej