Do przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wysokości spadku. Od chwili przyjęcia spadku odpowiada za nie już całym swoim majątkiem. Jeżeli spadek dziedziczy kilku spadkobierców, do chwili dokonania działu spadku – czyli określenia wartości odziedziczonego majątku i jego podziału pomiędzy spadkobierców – za długi odpowiadają oni solidarnie.

Po dokonaniu podziału spadku spadkobiercy przestają być współwłaścicielami spadku. Wtedy zaczynają odpowiadać za długi już zgodnie z wielkością udziałów, które im przypadają.

1. Kredyt bankowy

Śmierć kredytobiorcy nie wygasza umów kredytowych czy pożyczkowych. Pół biedy, jeśli spadek odrzucimy albo przyjmiemy z dobrodziejstwem inwentarza. Gorzej, gdy przyjmiemy go bez ograniczenia odpowiedzialności za długi. Wtedy bank z pewnością zgłosi się po spłatę kredytu.

Praktyki bankowe są różne. Czasami banki uznają, że z chwilą śmierci kredytobiorcy umowa kredytowa wygasa. Ale to nie znaczy, że kredyt zostaje umorzony. Bank może zażądać od spadkobierców natychmiastowej spłaty kredytu. Ale – na szczęście – z bankiem można próbować się układać. I należy to robić; ustalić formę spłaty, rozłożyć ją na raty, określić terminy płatności, wysokość oprocentowania.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej