Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że jedna trzecia Polaków zalega z płatnościami. Niektórzy nie płacą w terminie przez roztargnienie, innym „wyskoczyły” nieprzewidziane wydatki, a jeszcze inni przeliczyli się z możliwościami i teraz nie mają na raty. Średnie zadłużenie, o które dopominają się windykatorzy, to 6100 zł.

Łatwo wpaść w spiralę długów

Zaczyna się niewinnie: kredyt hipoteczny na mieszkanie i pożyczka gotówkowa na jego wykończenie. Spłaty idą gładko do momentu, gdy jedno z partnerów traci pracę albo podupada na zdrowiu.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej