Skuteczność egzekucji komorniczej to ok. 20 proc. Łączne zobowiązania alimenciarzy przekraczają ponad 10 mld zł.

Większość dłużników zazwyczaj ma jedną wymówkę: nie mam dochodów, a w związku z tym nie mam z czego płacić alimentów.

Dłużnik nie ma wymówki

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt ustawy „o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych”, która ma spowodować, że osoby niepłacące alimentów na dzieci w końcu będą zmuszone to robić.

Projekt – jak zaznacza rząd – „stanowi realizację tzw. pakietu alimentacyjnego zawartego w „Przeglądzie systemów wsparcia rodzin”.

Nowe prawo przegłosował już parlament. Obowiązuje od stycznia 2019 r.

Ministerstwo w uzasadnieniu ustawy zwraca uwagę, że bezrobocie spada, a wynagrodzenia wzrastają, „dlatego trudno znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie dla rodziców, którzy twierdzą, że nie mogą znaleźć legalnego zatrudnienia, a tymczasem faktycznie pracują na czarno i uzyskują nielegalne dochody, aby przerzucić cały ciężar utrzymania dziecka na drugiego rodzica”.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej