Dłużnicy alimentacyjni będą kierowani na roboty publiczne, a komornik uzyska elektroniczny dostęp do informacji o dłużniku w ZUS i urzędzie skarbowym. Pracodawca, który zatrudni alimenciarza na czarno lub będzie mu wypłacał część pensji pod stołem, będzie ponosił „solidarną odpowiedzialność za zobowiązania do wysokości kwoty rocznych należności alimentacyjnych zatrudnionej osoby”, czyli będzie musiał spłacać alimenty pracownika.

Takie zmiany wprowadzają nowe, obowiązujące od stycznia przepisy. Mają spowodować, że ściąganie alimentów będzie szybsze i łatwiejsze. Będą również nowe kryteria dochodowe przy staraniu się o pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego.

Kryterium dochodowe zadecyduje o przyznaniu alimentów

Gdy egzekucja komornicza jest bezskuteczna, pozostają alimenty od skarbu państwa wypłacane za pośrednictwem Funduszu Alimentacyjnego. W 2018 r. przysługiwały tylko tym dzieciom, w których rodzinach dochód na osobę nie przekraczał 725 zł netto miesięcznie.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej