Wyrok o nakazie zapłaty podatku wydał właśnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach.

Sprawa dotyczy pani Barbary (imię zmienione), która otrzymała od matki 200 tys. zł darowizny. Pani Barbara dostała pieniądze w gotówce i podpisała umowę pokwitowała odbioru darowizny.

Po miesiącu kobieta zgłosiła do Naczelnika Urzędu Skarbowego w swoim mieście nabycie od matki pieniędzy. Wszystkie formalności załatwiła zgodnie z prawem, a wiec zgłoszenie złożyła na urzędowym formularzu SD-Z2 (zgłoszenie o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych).

W czerwcu 2018 r., czyli dwa lata od przekazania darowizny, skarbówka wezwała panią Barbarę do złożenia wyjaśnień. Kobieta stawiła się w urzędzie i potwierdziła, że otrzymała od matki darowiznę w gotówce "do ręki". Dodała, że umowa darowizny była zawarta w formie pisemnej, a darowizna była przeznaczona na wykup udziału w domu jednorodzinnym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej