- Zmienione zasady ustalania wysokości emerytur kobiet z rocznika 1953, które pobierały wcześniejszą emeryturę, są niezgodne z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny.

O co chodzi?

Wyobraźmy sobie sytuację pani Katarzyny urodzonej  w 1953 r. W 2008 r. przeszła na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat, po przepracowaniu 30 lat. Zrobiła tak samo, jak wcześniej to uczyniły jej koleżanki, Barbara (rocznik 1952) i Anna (rocznik 1949).

Wszystkie kobiety dostawały wcześniejsze emerytury i jednocześnie pracowały, odkładając kolejne składki emerytalne. Dzięki temu każda z nich liczyła, że gdy osiągnie 60 lat i przejdzie na emeryturę powszechną, będzie miała wyższe świadczenie - bo ZUS doliczy im dodatkowe składki.

Tymczasem 1 stycznia 2013 r. zmieniono przepisy. Zmiana przewidywała, że emerytura powszechna (czyli w wieku 60 lat dla kobiet) będzie pomniejszona o kwotę wcześniej wypłaconych wcześniejszych emerytur. Zamiast więc podwyżki Polaków czekała obniżka emerytur.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej