Konsultacja prawna: Jarosław Świeczkowski, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego

Od 31 maja 2017 r. rodzic, który nie płaci na dzieci, może trafić na rok do więzienia. Wszystko to za sprawą nowelizacji art. 209 Kodeksu karnego. Wystarczy, że alimenciarz zalega ze świadczeniem trzy miesiące, a może zostać ukarany grzywną, karą ograniczenia wolności lub karą do roku pozbawienia wolności. Wcześniej przestępstwo niealimentacji było zagrożone karą więzienia tylko wtedy, gdy dłużnik uporczywie uchylał się od płacenia świadczenia. Wystarczyło, że raz na kwartał przelał dziecku 100 zł i zarzut uporczywości znikał.

Wyższa kara – do dwóch lat więzienia – grozi dłużnikowi, który nie płacąc alimentów, naraża najbliższą osobę na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Chodzi o sytuację, gdy na skutek uchylania się jednego rodzica od obowiązku alimentacyjnego drugi rodzic nie jest w stanie kupić dziecku jedzenia, ubrań, zapewnić kształcenia czy leczenia choroby przewlekłej. Dłużnicy alimentacyjni mogą uniknąć kary, jeśli dobrowolnie wyrównają zaległości przed wszczęciem wobec nich postępowania.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej