Aż 850 tys. Polaków spłaca kredyty frankowe. To więcej niż liczba mieszkańców Krakowa. Rozczarowanym kredytobiorcom Andrzej Duda obiecał pomoc w czasie kampanii wyborczej, ale na początku lipca Sejm uchwalił ustawę frankową, mocno okrawając projekt prezydencki.

Przede wszystkim nie będzie planowanego wcześniej Funduszu Konwersji, na który miałyby się składać banki, a z którego finansowano by przewalutowanie kredytów. I tak w roku wyborczym kredytobiorcy, którzy po latach spłacania kredytu mają ciągle do zapłaty większą sumę, niż pożyczyli 10 lat temu od banku, pozostają ciągle na lodzie.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej