To było kwestią czasu. Pierwsza niemała szkoda wyrządzona przez użytkownika hulajnogi już jest, informacja o niej pojawiła się na Twitterze. A zapewne szkód niedługo będzie więcej, bo użytkownicy hulajnóg coraz częściej czują się panami chodników.

Chłopiec, który rozpędził się na hulajnodze i uszkodził samochód, wyrządził niemałe straty. Zniszczenia pojazdu zostały wycenione na 22 tys. zł. Wbrew pozorom uszkodzenie samochodu na tę kwotę nie jest niczym nadzwyczajnym.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej