O sprawie przedsiębiorców oszukanych przez firmę TeleOpieka24 „Wyborcza” pisze od sierpnia ubiegłego roku. To właściciele małych biznesów: sklepów, butików, straganów, salonów fryzjerskich.

Co najmniej od wiosny 2017 r. przedstawiciele firmy TeleOpieka24 nachodzili takich przedsiębiorców. Oferowali usługi reklamowe: druk ulotek, telemarketing i reklamy dźwiękowe z zainstalowanych na samochodach megafonów.

TeleOpieka24 naciąga na studenta i na kuriera

Działali na dwa sposoby. Przedstawiciele firmy wchodzili np. do sklepu i podawali się za studentów. Przekonywali, że usługi reklamowe to element praktyk studenckich, a koszt to symboliczna złotówka za pierwszy miesiąc. Później – jeśli usługa się spodoba – będzie można przedłużyć umowę. I podtykali do podpisu dwie strony drobnego druku.

Druga metoda – na kuriera. Do przedsiębiorcy dzwonił ktoś z warszawskiego numeru, proponując usługi reklamowe. Broszury reklamowe o usłudze miał dostarczyć kurier. Gdy ten przyjeżdżał, wielu przedsiębiorców było przekonanych, że kwituje odbiór tych materiałów. W rzeczywistości podpisywali umowę, która zobowiązywała ich do korzystania z usług TeleOpieka24 nawet przez 30 miesięcy. Koszt: 600 zł miesięcznie plus VAT.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej