Rozmowa z Krzysztofem Cichowskim, który wraz z rodziną prowadzi piekarnię Grzybki.

Jaki jest polski chleb?

Najlepszy na świecie. Głównie z powodu naszego zamknięcia przez 50 lat w obozie socjalistycznym. Zdobycze technologiczne do nas nie dochodziły, więc dużo zależało od umiejętności piekarzy. Została nam tradycja. Dziś takich jak my, którzy naprawdę pieką na kwasie, jest mało, choć prawie każdy piekarz twierdzi, że robi na kwasie, czyli zakwasie. Dodaje się różne rzeczy, by chleb dobrze wyglądał i trzymał świeżość. A ja uważam, że im więcej dodatków, tym gorzej dla jakości chleba. Nie ma nic zdrowszego od chleba.

Co w nim jest zdrowego?

To jest wyrób bardzo mało przetworzony, naturalny. Są miejsca na świecie, gdzie z jakichś powodów ludzie długo żyją. I kiedy pani się przyjrzy, co oni jedzą, to okazuje się, że jedzą właśnie rzeczy nieprzetworzone – chleb, oliwki. Pewien francuski ekspert żywieniowy powiedział, że nie ma nic lepszego niż świeża bułeczka z masłem.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej