Nowy podatek to tzw. exit tax. Zapłacą go m.in. firmy, które przeprowadzą się z jednego państwa unijnego do drugiego. Zostanie wprowadzony od 2019 r.

Dyrektywa unijna nakłada nowy podatek

Nowy podatek będzie obowiązywał we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Wymusza to dyrektywa ATAD z 2016 roku, która w założeniach miała zwalczać przenoszenie firm do innych krajów unijnych, aby płacić niższe podatki.

Dziś to powszechna praktyka. Firmy stosują tzw. optymalizację podatkową i przenoszą swoje centra do innego kraju. Najłatwiej byłoby zakazać takich „wyprowadzek” z jednego kraju do innego, ale byłoby to wbrew przepisom unijnym, które zakładają wolność wyboru docelowego kraju, w którym chce się prowadzić biznes. Dyrektywa unijna nakazuje więc zapłatę dodatkowego podatku „od wyjścia”. Ma być płacony w kraju, z którego przedsiębiorcy zamierzają się wyprowadzić. I to budżet tego kraju wzbogaci się od nową daninę.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej