Projekt „ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary i zmianie niektórych ustaw” Ministerstwa Sprawiedliwości już pod koniec października 2018 r. przyjął Komitet Stały Rady Ministrów. Ma ona zastąpić ustawę z 28 października 2002 r., zaostrzając kary i rozszerzając możliwości ich stosowania.

Po co nowa ustawa? Tak to tłumaczy resort sprawiedliwości: „Odpowiedzialność osób prawnych lub szerzej – podmiotów zbiorowych – za czyny zabronione jest istotnym komponentem mechanizmu przeciwdziałania i zwalczania poważnej przestępczości gospodarczej i skarbowej, w tym także o charakterze korupcyjnym. Pomimo że stosowne uregulowania istnieją w Polsce od kilkunastu lat, są one całkowicie nieefektywne. Liczba spraw prowadzonych wobec podmiotów zbiorowych jest niewielka. W 2015 r. do sądów wpłynęło 14 spraw, w 2014 r. – 31 spraw, w 2013 r. – 26 spraw. Przeprowadzone analizy wskazują również na nieznaczną wysokość kar nakładanych w trybie ustawy, co może wskazywać na to, że jest ona używana głównie wobec małych podmiotów zbiorowych. Wypacza to koncepcję odpowiedzialności osób prawnych i prowadzi do wniosku, iż przyjęty w Polsce model nie sprawdził się” – czytamy w uzasadnieniu ustawy.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej