Wchodzisz do sklepu. Do koszyka wkładasz pieczywo, wodę, sery, warzywa, owoce, proszek do prania. Niezatrzymywany przez nikogo wychodzisz.

Jesteś złodziejem, a ochroniarz zaspał? Nic z tych rzeczy. Za wszystko zapłaciłeś, choć po drodze nie natknąłeś się na żadną kasę ani kasjera. To już możliwe!

Setki czujników i kamer rozmieszczonych w sklepie monitorowały produkty, które lądowały w koszyku. A gdy wychodziłeś ze sklepu, aplikacja w telefonie, połączona z kontem bankowym, sama zapłaciła za zakupy. Bez kolejek, bez wykładania produktów na kasową ladę, bez wyciągania gotówki czy karty płatniczej.

Gdzie jest taki sklep? W Polsce jeszcze nigdzie. Testuje go Amazon Go w amerykańskim Seattle. Na razie zakupy w nim mogą robić pracownicy Amazona. Jeśli testy przebiegną pomyślnie, jeszcze w tym roku placówka będzie dostępna dla każdego.

18 minut w kolejce

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.