Polska musiała dostosować się do przepisów unijnych. Zmniejszenie mocy odkurzaczy to wynik rozporządzenia uchwalonego przez Unię Europejską. UE wzięła sobie za cel walkę ze zmianami klimatycznymi poprzez ograniczenie zużycia energii. Najpierw na celowniku brukselskich urzędników znalazły się żarówki, a później przyszła kolej na odkurzacze.

UE, tłumacząc nową dyrektywę, powoływała się na badania, które pokazywały, że wprowadzenie na rynek odkurzaczy o mocy do 900 W pozwoli zaoszczędzić 19 terawatogodzin (TWh) energii rocznie w UE do 2020 r.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej