Usługa startuje 12 września i nazywa się Lidl Podróże. Najtańsza oferta w pierwszym katalogu to weekend w czterogwiazdkowym hotelu Belweder w Zakopanem za 309 zł. Najdroższa – wyprawa na Kilimandżaro za 10 999 zł. Ta ostatnia wycieczka kosztowała  jeszcze kilkanaście dni o tysiąc złotych więcej, ale Lidl zbił cenę.

Do tego dochodzą m.in. Seszele, Malediwy, Senegal czy Wyspy Kanaryjskie.

Lidl mówi: Polaku, podróżuj

W ofercie ma być też dużo krótkich wypadów po kraju. Sieć ma zamiar zachęcić Polaków do częstego podróżowania i - jak twierdzi - promować hotele, obiekty turystyczne, spa czy restauracje.

Na przykład wyjazd do SPA Biały Kamień w Świeradowie-Zdroju, dwa noclegi ze śniadaniem i obiadokolacją dostać tu będzie można za 369 zł od osoby. 

Czym Lidl Podróże będzie się różnił od innych tego typu ofert? Polskie biura w przeważającej większości oferują wyjazdy typu: plaża, piasek, parasol, słońce.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej