To kolejny w ostatnich kilku dniach pomysł regulujący spożycie przez Polaków substancji wysokoprocentowych.

Ledwie w ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił ustawę, która pozwala samorządom od 1 stycznia 2018 r. ograniczyć sprzedaż alkoholu w nocy, czyli między 22 a 6 rano.

Nowe prawo wprowadza też generalny zakaz jego picia w miejscach publicznych (gmina może jednak wyznaczyć miejsca, gdzie on nie obowiązuje) oraz umożliwia limitowanie placówek, które mogą alkohol sprzedawać.

Tymczasem resort zdrowia właśnie pokazał, kolejny projekt tego typu.

Alkohol jest zbyt łatwo dostępny

Jak twierdzi minister zdrowia Konstanty Radziwiłł alkohol jest łatwo dostępny i tani. Za łatwo i zbyt tani.

„Blisko 12 proc. dorosłych Polaków nadużywa alkoholu, tzn. pije go w sposób powodujący szkody zdrowotne i społeczne. Z szacunków WHO wynika, że wielkość spożycia napojów alkoholowych w Rzeczypospolitej Polskiej będzie wciąż rosła. Szacuje się, że w 2025 r. spożycie może wynieść 12,3 l alkoholu na jednego mieszkańca w populacji 15+.” – przekonuje ministerstwo.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej