Wiktoria 27 listopada zamówiła kilka rzeczy w sklepie internetowym H&M. Skusiły ją promocje oferowane w „czarny piątek”. Do dzisiaj nie otrzymała zamówionego towaru.– Mikołajki minęły, a moje ubrania zamówione na prezent nie dotarły do celu. Nie wiadomo, czy w ogóle zdążą dotrzeć do świąt – skarży się. Osób w podobnej sytuacji jest więcej.

„Drogie H&M, zamówiłam u Was tydzień temu ciuchy dla potrzebującej rodziny do Szlachetnej Paczki - i do tej pory nic! Czy chociaż możecie poinformować klientów, kiedy przewidujecie wysyłkę?” - pyta na profilu firmy w mediach społecznościowych jedna z klientek.

„Mocne opóźnienie”

H&M przyznaje, że ma kłopoty ze zorganizowaniem wysyłek. „Zarejestrowaliśmy mocne opóźnienie na naszym centralnym magazynie obsługującym większość rynków Europy. Opóźnienie spowodowane jest dużą liczbą zamówień złożonych w okolicach Black Friday. Rzeczywiście ze względu na zaistniałą sytuację czas oczekiwania na połączenie lub odpowiedź mailową może się wydłużyć. Prosimy o jeszcze trochę cierpliwości i oczekiwanie na dostawę” – informuje w mediach społecznościowych firma.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej