ŻYWNOŚĆ - POWOLI W GÓRĘ

Po dużych ubiegłorocznych wzrostach cen żywności - zwłaszcza masła i jaj - eksperci wieszczą, że większość podwyżek mamy za sobą. Na początku 2018 r. ceny mogą nawet zacząć spadać. Widać to w indeksie cen żywności FAO. Z danych za listopad wynika, że na świecie tanieją produkty mleczne i mięso.

Z powodu zmian prawa w Polsce możemy zobaczyć wyraźne obniżki cen mięsa, zwłaszcza wołowego. Spadki mogą dojść do 30 proc., jeśli zakaz uboju rytualnego mocno ograniczy nasz eksport na Wschód.

Z kolei zakaz hodowli zwierząt futerkowych może sprawić, że fermy nie będą odbierać od drobiarzy resztek poubojowych, którymi karmi się zwierzęta hodowane na futro. Wówczas drobiarze będą musieli zapłacić za utylizację, ich produkty staną się zbyt drogie dla odbiorcy z zagranicy i olbrzymia nadprodukcja mięsa zostanie w kraju. Efekt: znów spadek cen. Wieprzowina zaś może tanieć z powodu rozszerzającego się zasięgu ASF. Tu znów ceny w kraju spadną z powodu ograniczania eksportu.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej