To pułapka, w którą może wpaść każda osoba kupująca telefon za gotówkę. Pan Maciej we wrześniu 2017 roku kupił w serwisie OLX nowy telefon Samsung S8 za 2,5 tys. zł. Podobnego rodzaju ogłoszeń – zarówno na wspomnianym OLX, jak i Allegro czy Marketplace Facebooka - jest cała masa.

Transakcja przebiegła sprawnie. Sprzedawca – mężczyzna koło pięćdziesiątki, warszawski przedsiębiorca – był konkretny. Zapewniał, że telefon jest jego. Panowie umówili się na spotkanie, pan Maciej za aparat zapłacił i telefon odebrał.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej