W ostatnich dniach prawdziwą burzę wywołała zapowiedź UOKiK o nowelizacji tzw. ustawy deweloperskiej. Tak nazywana jest Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, która obowiązuje już od przeszło sześciu lat. PZFD zaniepokoiła najbardziej poprawka dotycząca rachunku powierniczego otwartego, na który trafiają wpłaty nabywców mieszkań i domów będących w trakcie budowy. Wyjaśnię, że bank wypłaca deweloperowi gromadzone na takim rachunku pieniądze w miarę postępu robót. Oczywiście po upewnieniu się, że deweloper wydaje wpłaty swoich klientów zgodnie z przeznaczeniem. Ustawa deweloperska zawiera też rozwiązania, dzięki którym klienci bankrutującej firmy nie tracą wszystkiego. W takim przypadku utworzą oni Zgromadzenie Nabywców będące uprzywilejowaną grupą wierzycieli. Mogą oni zdecydować o kontynuowaniu inwestycji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej