Nie wszyscy chcą kupować nieruchomość od dewelopera, wiele osób woli nabyć ją na rynku wtórnym. W takiej sytuacji najczęściej wchodzą w posiadanie mieszkania lub domu wykończonego, do którego mogą wprowadzić się po niewielkim liftingu, bez przeprowadzania wielkich i kosztownych prac wykończeniowych. Zwykle takie nieruchomości znajdują się na już gotowych osiedlach, dlatego przyszli właściciele widzą, co ich czeka w danej okolicy, i nie muszą – przynajmniej przez pewien okres – mieszkać na budowie, gdy wokół stawiane są kolejne budynki.

Jeżeli sytuacja materialna nam na to pozwala, nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy kupili nieruchomość. Przy podejmowaniu decyzji o zakupie musimy jednak zachować zimną krew i na spokojnie przygotować się do transakcji wartej kilkaset tysięcy złotych lub – w przypadku domu – nawet więcej. Droga do zakupu domu lub mieszkania często nie jest usłana różami, dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Szukamy domu i mieszkania

Na początku musimy określić, jaką mniej więcej kwotę jesteśmy w stanie przeznaczyć na zakup. To pozwoli nam na dopasowanie oferowanych na rynku mieszkań lub domów do naszych możliwości finansowych. Następnie, przyglądając się nieruchomościom znajdującym się w naszym zasięgu, powinniśmy wziąć pod uwagę szereg ich cech i uwarunkowań, aby ocenić, czy odpowiadają one naszym potrzebom.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej